Drogo, wcale nie tak luksusowo jak obiecywano, a przede wszystkim z małą ilością pasażerów. Tak można podsumować ponad miesięczną obecność Pendolino na polskich torach. Dlaczego tak się dzieje?
Powodem niskiej frekwencji mogą być zbyt wysokie ceny biletów. Najtańsze bowiem można kupić za 49 zł, najdroższe zaś za 189 zł. Im bardziej oblegana trasa i bliżej terminu odjazdu, tym bilet jest droższy. Niekorzystną okolicznością jest także to, że skończyły się już bilety w promocyjnych cenach.
– Powstaje pytanie, czy kupiliśmy luksusowe pociągi, żeby za duże pieniądze w luksusowych warunkach przewieźć garstkę osób? A może powinniśmy, mając te pociągi, przygotować taką ofertę, by podróżowanie Pendolino stało się masowe? – zastanawiał się w Polskim Radiu 24 dr Jakub Majewski.
Pociągi Pendolino ruszyły w trasę 14 grudnia 2014 roku. Obecnie wykorzystywanych jest dziewięć z dwudziestu zakupionych składów. Każdy może zabrać 400 osób. Dojeżdżają m.in. z Warszawy do Krakowa, Gdańska i Katowic.
Polskie Radio 24/dds