Koniec batalii o stołeczne śmieci?

Śmieciowe zamieszanie Warszawie. Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania może przegrać trzyletni kontrakt na wywóz odpadów z siedmiu dzielnic.

2014-01-10, 11:51

Koniec batalii o stołeczne śmieci?
. Foto: flickr/dzarro72

Posłuchaj

10.01.14 Bogdan Żuber o śmieciowym zamieszaniu w Warszawie
+
Dodaj do playlisty

Wywóz śmieci w stolicy różni się w zależności od dzielnic miasta, które obsługiwane będą przez różne firmy. Obie Pragi, Rembertów, Wawer i Wesoła będą obsłużone przez Lekaro, kontrakt na Ursynów i Wilanów ma SITA, zaś Śródmieście ma MPO. Sytuacja w Warszawie jest w tej kwestii bardzo skomplikowana.

- Zorganizowany na początku ubiegłego roku przetarg miał być rozstrzygnięty do końca lipca, ponieważ od tego miesiąca w życie miała wejść ustawa śmieciowa. Do tej pory przetarg nie został rozstrzygnięty i w dalszym ciągu nie ma wyznaczonych firm do odbioru śmieci. Rozstrzygnięcie zapadło tylko dla ośmiu dzielnic. Natomiast tam, gdzie w przetargu brało udział MPO, zostały zakwestionowane ceny zaproponowane przez MPO, ponieważ konkurenci stwierdzili, że ceny są dumpingowe – wyjaśniał w PR24 Bogdan Żuber, warszawski radny.

W sprawie wydana została już wydana opinia biegłego, która potwierdza zastrzeżenia konkurentów MPO. O wyniku sprawy zadecyduje jednak dopiero orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej. Mieszkańcy stolicy prawdopodobnie w żaden sposób nie odczują przepychanek między firmami wywożącymi odpadki.

- Dla mieszkańców nie będzie to znaczyło aż tak wiele, dlatego że zostaną przedłużone umowy z firmami, które do tej pory zajmowały się odbiorem śmieci. Warunki są nieznane, ponieważ firmy mogą zaproponować inne widząc, że miasto jest pod presją – mówił Gość PR24.

Warszawa nie jest odosobniona w kwestii „śmieciowych problemów”. Kłopoty z odpadkami miał też Rzym.

- Za wywóz śmieci w Rzymie odpowiedzialny był jeden człowiek, który był właścicielem także wysypisk w innych częściach świata. Mario Cerroni stosował bardzo zmyślny chwyt, aby wyrosnąć na zbawcę Rzymu, który nie podzielił losu  zaśmieconego Neapolu. Cerroni miał do tego wspólników, ponieważ ktoś musiał patrzeć przez palce na działania przedsiębiorcy – opowiadał w PR24 Marek Lehnert, korespondent Polskiego Radia w Rzymie.

W Warszawie ostateczna decyzja należy do miasta, a urzędnicy rozpatrują jedynie różne scenariusze i analizują opinię biegłego.

PR24/Grzegorz Maj

Polecane

Wróć do strony głównej