Polska a ukraińskie embargo
Państwa leżące na wschód od Polski nałożyły embargo na nasze produkty mięsne. Brak możliwości eksportu wieprzowiny na tamtejsze rynki powoduje wymierne straty u rodzimych hodowców. Jednak w najbliższych dniach sankcje ukraińskie mogą zostać zniesione.
2014-05-28, 12:26
Posłuchaj
Embargo na polską wieprzowinę zostało wprowadzone na początku roku ze względu na wykrycie afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dwóch dzików. Minister rolnictwa – Marek Sawicki – prowadzi rozmowy w sprawie zniesienia zakazu.
- Zablokowany został eksport nie tylko na rynki Ukrainy i Unii Celnej Białorusi, Kazachstanu i Rosji, ale także krajów dalekiego wschodu – Japonii, Chin i Korei. Eksport na te rynki wyceniany był na około 1,8 miliarda złotych, a w tym momencie nasze produkty nie są tam dostarczane – mówił w Polskim Radiu 24 Witold Choiński, prezes Związku „Polskie Mięso”.
Nie tylko Polska
Mimo wykrycia afrykańskiego pomoru świń jedynie na terenie dwóch państw Unii Europejskiej – Polski i Litwy – Rosja, Białoruś i Kazachstan nałożyły również embargo na wieprzowinę pochodzącą z innych krajów.
- Umowy pomiędzy Unią Celną a Unią Europejską powodują, że na rynki Rosji, Białorusi i Kazachstanu nie mogą być eksportowane z całej Wspólnoty – dodał Gość PR24.
Kraje Unii Europejskiej, w których nie zostały wykryte przypadki ASF, mogą eksportować produkty wieprzowe na Daleki Wschód.
Embargo na wołowinę
Problemy z eksportem na rynek ukraiński mają nie tylko hodowcy wieprzowiny. Od siedmiu lat embargo nałożone jest także na wołowinę.
- Sankcje zostały nałożone ze względu na rozprzestrzenianie się choroby wściekłych krów na terenie Wspólnoty. Embargo w odniesieniu do niektórych państw Unii Europejskiej jednak zniesiono. Choć Polska poradziła sobie już z BSF, w naszym przypadku zakaz nadal obowiązuje – zauważył Witold Choiński.
PR24/MP