Ustawa o obrocie ziemią
Rząd przyjął projekt ustawy dotyczący obrotu ziemią rolną. Zakłada on m.in. pięcioletni zakaz sprzedaży ziemi należącej do państwa. O sprawie w Pulsie Gospodarki Polskiego Radia 24 mówili ekonomiści Marek Wołos i Marta Petka-Zagajewska, a także Cezary Szymanek, red. naczelny „Bloomberg Businessweek Polska”.
2016-02-24, 10:00
Posłuchaj
Ministerstwo rolnictwa nowymi przepisami chce m.in. powstrzymać proces spekulacyjnego handlu gruntami. Tymczasem, projekt może odbić się na branży budowlanej i deweloperskiej.
Jak mówił we wtorek w Polskim Radiu 24 Konrad Płochocki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich, dziś 30 proc. Warszawy czy 50 proc. Krakowa to ziemie klasyfikowane jako grunty rolne. Jeżeli ustawa wejdzie w życie w proponowanym kształcie to – zdaniem eksperta – potencjał inwestycyjny gruntów, na których można budować, zostanie wyraźnie ograniczony.
– O ile rzeczywiście mogło dochodzić do spekulacji ziemią rolną i w ten sposób rosły jej ceny, to jeśli Polska ma przyciągać zagraniczny kapitał, swoboda obrotu ziemią musi istnieć. Nikt nie zainwestuje miliardów euro, jeśli nie będzie miał jakiegokolwiek prawa do własności – wskazywał w Polskim Radiu 24 Marek Wołos, analityk rynków finansowych.
Od lewej: Marek Wołos, Marta Petka-Zagajewska i Cezary Szymanek; Foto: PR24/TB – Są prostsze mechanizmy, które rozwiązują takie problemy, jak kupowanie ziemi tylko po to, by dostawać dotacje. Rozwiązując jeden kłopot, propozycja rządu tworzy problemy w innych obszarach. To sprawia, że bilans tej ustawy może nie być korzystny – oceniała Marta Petka-Zagajewska, główna ekonomistka Raiffeisen Polbanku.
Więcej tematów i komentarzy w całej rozmowie.
Gospodarzem programu był Błażej Prośniewski.
Polskie Radio 24/mp/wj