Przez Trumpa USA przegra z Chinami? "Ta decyzja dziwi"
Biały Dom wydał zielone światło na sprzedaż jednych z najnowocześniejszych procesorów amerykańskiej firmy Nvidia, które są kluczowe dla rozwoju sztucznej inteligencji. - Dziwi ta decyzja prezydenta Trumpa, że zezwolił na sprzedaż bardziej zaawansowanych kart graficznych, bo wyścig pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami trwa - ocenił w Polskim Radiu 24 ekspert ds. sztucznej inteligencji Mateusz Chrobok.
2026-01-18, 15:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Administracja Trumpa znosi zakaz sprzedaży zaawansowanych układów H200 do Chin pod warunkiem, że będą one udostępniane "zatwierdzonym klientom"
- Blokada na sprzedaż procesorów została wprowadzona ze względów bezpieczeństwa przez Joe Bidena
- Zdaniem eksperta, Chiny są na coraz lepszej pozycji w walce o najlepsze rozwiązania technologiczne
Decyzja amerykańskiego przywódcy spotkała się z krytyką polityków partii republikańskiej. Były doradca Donalda Trumpa stwierdził, że amerykańska administracja popełnia błąd i zmniejsza szanse Stanów Zjednoczonych na zwycięstwo w wyścigu z Chinami, którego stawką jest przewaga w zakresie sztucznej inteligencji. - Tworzenie sztucznej inteligencji składa się z kilku komponentów. Takie elementy, jak karty graficzne, które są dedykowane temu, aby tworzyć albo uruchamiać modele, mają swoje kluczowe cechy. Jedna z nich jest związana z tym, jak szybko są one w stanie przetwarzać rzeczy. (...) Drugim komponentem jest pamięć. Im więcej można zmieścić, tym lepiej. Trzecim jest połączenie pomiędzy kartami, bo łącząc je ze sobą, można tworzyć coraz większe modele - tłumaczył gość Polskiego Radia.
Chrobok podkreślił, że chińska firma Huawei zaczęła tworzyć karty graficzne, które zdaniem specjalistów, są trzy generacje wcześniej, niż te produkowane przez przedsiębiorstwo Nvidia. - To powoduje, że coś, co w pewnym momencie było ograniczeniem i pewnym stoperem dla rozwoju sztucznej inteligencji w Chinach, powoli przestaje nim być. Tym bardziej dziwi ta decyzja prezydenta Trumpa, że zezwolił na sprzedaż bardziej zaawansowanych kart graficznych, bo wyścig pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami trwa - wskazał.
Posłuchaj
Chiny wygrają z USA?
Ekspert zaznaczył, że w USA zaczyna brakować energii, co sprawia, że tamtejsze firmy zaczynają inwestować w elektrownie i moc, która jest ich zdaniem niezbędna do tworzenia, chociażby konkurujących z Chinami kart graficznych. - W Chinach mamy do czynienia z podejściem, które o wiele bardziej oszczędza energię i moc obliczeniową. Chiński DeepSeek, czyli model, który musiał być tworzony w ograniczonych warunkach, prawdopodobnie na wielu kartach Huawei'a, zużywa o wiele mniej mocy obliczeniowej. Został efektywnie przyrównany do najlepszych zachodnich modeli. Oczywiście w różnych testach jest gorszy o procenty, natomiast został wytworzony tanio, więc jest tutaj pewna równowaga. To, czego nie da się zrobić zwiększeniem sprzętu, można zrobić sprytnym podejściem do tworzenia oprogramowania - wyjaśniał.
Gość audycji ocenił, jaką pozycję w tej rywalizacji zajmują Chiny. - Prawdopodobnie udało im się uzyskać dostęp albo odtworzyć technologię, która pozwala na stworzenie większych czipów, czyli wyższej litografii. To nie są te same poziomy nanometrów, jeżeli porównamy je do kart Nvidii, czy innych procesorów, natomiast oni cały czas gonią i cały czas próbują być coraz bardziej niezależni - wyjaśniał.
- UE reaguje na groźby Trumpa. Będzie nadzwyczajny szczyt
- Ujawniono tajny list Trumpa. Połączył sprawę Nobla z przejęciem Grenlandii
- USA przemieszczają czołgi Abrams i wozy bojowe Bradley. Trump szykuje atak na Iran?
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Pośpiech
Opracowanie: Dominika Główka