Pożyczka dla Ukrainy. "Najgorszy scenariusz odłożony"
Unijne kraje zatwierdziły pożyczkę dla Ukrainy. - To pieniądze kluczowe do tego, żeby Ukraina w ogóle utrzymała swoją płynność finansową - stwierdziła w Polskim Radiu 24 Maria Piechowska, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.
2026-04-25, 15:30
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ukraina otrzyma z UE pożyczkę w wysokości 90 mld euro
- Wcześniej udzielenie takiego wsparcia blokowały Węgry
- Bez tych pieniędzy w połowie roku Ukraina stałaby się niewypłacalna - powiedziała Maria Piechowska
Komisja Europejska deklaruje, że bardzo szybko wypłaci Ukrainie pierwszą transzę z unijnej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro. Ma to nastąpić najpóźniej w maju. Udzielenie pożyczki stało się możliwe, bo Węgry zrezygnowały z weta. Decyzja zapadła kilka godzin przed unijnym szczytem na Cyprze.
- To są przede wszystkim pieniądze kluczowe do tego, żeby Ukraina w ogóle utrzymała swoją płynność finansową - wyjaśniła Maria Piechowska. Wskazała, że bez tych pieniędzy, już w połowie roku Ukraina stałaby się niewypłacalna. - Na szczęście taki najgorszy scenariusz właśnie został odłożony na później, dzięki tym pieniądzom w końcu odblokowanym przez Węgry - stwierdziła.
Posłuchaj
Broń z USA wciąż płynie
Pytana o pomoc militarną dla Ukrainy, ekspertka PISM zauważyła, że "dużo swoich potrzeb Ukraina jest w stanie sama wyprodukować". Doprecyzowała, że chodzi głównie o technologie dronowe. - Te technologie dronowe przejęły dużą część tego, co się dzieje na wojnie i tutaj Ukraina sobie bardzo dobrze radzi - oceniła. Przyznała, że są obszary, w których Ukraina sama sobie nie poradzi. - To są przede wszystkim rakiety do zestawów Patriot - zaznaczyła.
Piechowska poinformowała, że Ukrainę cały czas wspiera głównie broń amerykańska, choć kupowana za europejskie pieniądze. Dodała, że pomoc, wbrew politycznym deklaracjom, nie została zablokowana. - Ten sprzęt, nie w takiej ilości, jak chciałaby Ukraina, w jakiej było to obiecywane, ale jednak coś tam cały czas płynie - podsumowała.
Polityka prowadzona dronami
Gościni Polskiego Radia wskazała, że Ukraina umiejętnie rozgrywa moment konfliktu na Bliskim Wschodzie i swoje kompetencje dronowe zaczęła wykorzystywać jako kartę polityczną. - Stąd ta bardzo szeroka kampania dyplomatyczna na Bliskim Wschodzie, gdzie rzeczywiście ta pomoc była potrzebna i została przyjęta z dużą wdzięcznością - dodała, nawiązując do wizyty Wołodymyra Zełenskiego w regionie. Jak zauważyła, doświadczeniem Ukrainy w kwestii dronów zainteresowany jest tak naprawdę cały świat, również Europa. - Czyli to nie jest tylko to państwo, które otrzymuje cały czas i szuka bezpieczeństwa u innych, ale również może coś zaoferować - analizowała. Przypomniała, że kraje Zatoki Perskiej często występują w roli mediatora między Rosją a USA. Oceniła, że Ukraina z Bliskiego Wschodu może otrzymać nie tylko pieniądze, ale też paliwo.
- Izrael kupił od Rosji kradzione zboże? Zełenski nie kryje oburzenia
- Polska rozwija nowoczesne drony. "Biją na głowę innych"
- 150 miliardów dolarów w ciągu czterech lat. Zełenski ma powody do zadowolenia
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ernest Zozuń
Opracowanie: Filip Ciszewski