Kobiety w Parlamencie Europejskim

Statystycznie co trzecia osoba zasiadająca w Parlamencie Europejskim jest kobietą. Jednak tylko 20 procent polskich europarlamentarzystów stanowią panie. Po nadchodzących wyborach może się to jednak zmienić.

2014-05-06, 15:28

Kobiety w Parlamencie Europejskim
. Foto: flickr/European Parliament

Posłuchaj

06.05.14 Prof. Małgorzata Fuszara: „Ustawa kwotowa działa na poziomie osób kandydujących, a nie wybranych (…)”
+
Dodaj do playlisty

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się już 25 maja. Podczas nadchodzących wyborów –zgodnie z tzw. ustawą kwotową – na listach każdego ugrupowania musi znaleźć się co najmniej 35 procent kobiet i mężczyzn. Jednak większa liczba kandydatek płci pięknej wcale nie musi przełożyć się na wzrost liczby polskich europarlamentarzystek w PE.

- Ustawa kwotowa działa na poziomie osób kandydujących, a nie wybranych. Tutaj problemem jest to, na jakich miejscach kobiety są umieszczane przez partie. Niektóre ugrupowania, podczas wyborów parlamentarnych umieszczały na listach dużo kobiet, ale na dalszych miejscach. W statystykach wygląda to dobrze, ale faktycznie niewiele to zmienia – tłumaczyła w Polskim Radiu 24 prof. Małgorzata Fuszara, Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Kobiety „jedynkami”

Podczas nadchodzących wyborów kobiety stanowią 44 procent wszystkich kandydatów. Jednak tylko 20 procent kobiet zostało umieszczonych przez partie na pierwszych miejscach. Pierwsze miejsce na liście nie gwarantuje sukcesu.

- Kobiety często są na pierwszych miejscach na listach danego ugrupowania w okręgach, w których partia nie ma szans na zdobycie mandatu – zauważyła prof. Małgorzata Fuszara.

W tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego kandyduje dwa razy więcej kobiet aniżeli w 2009 roku.

PR24/MP

Polecane

Wróć do strony głównej