Rok od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. "Ciągły chaos"

Przed rokiem Donald Trump powrócił do Białego Domu. W audycji "Świat w powiększeniu" ostatnie 12 miesięcy prezydentury komentował dr Jan Misiuna. -  Przede wszystkim zapamiętam ciągłą zmianę, ciągły chaos, nowe pomysły - mówił.

2026-01-20, 21:20

Rok od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. "Ciągły chaos"
Prezydent USA Donald Trump. Foto: zz/Andrea Renault/STAR MAX/IPx/Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Mija rok od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu
  • W audycji "Świat w powiększeniu" ostatnie 12 miesięcy podsumował dr Jan Misiuna
  • Ci, którzy na niego głosują, którzy go popierają, będą go popierali i nic, co się wydarzy, co się dzieje nie jest w stanie zmienić ich myślenia, nastawienia do niego - mówił

20 stycznia 2025 roku Donald Trump został zaprzysiężony na 47. prezydenta USA. Dr Jan Misiuna ze Szkoły Głównej Handlowej, który zajmuje się amerykańską polityką, w Polskim Radiu 24 został zapytany, co najlepiej zapamiętał z ostatniego roku prezydentury Trumpa. - Przede wszystkim zapamiętam ciągłą zmianę, ciągły chaos, nowe pomysły i powtarzający się manewr pod tytułem "wprowadzamy cła, nie wprowadzamy ceł" - przekazał.

Prowadzący zwrócił uwagę, że w porównaniu z pierwszą prezydenturą, w ostatnim roku mniej widzieliśmy zmian w administracji Trumpa. - Wielokrotnie mówiono w pierwszej kadencji, że objął funkcję kompletnie nieprzygotowany, bez własnego zaplecza. W tym momencie przyszedł jednak z grupą ludzi, których główną cechą była lojalność względem niego. Ci ludzie faktycznie są lojalni, nie mają własnej pozycji politycznej, nawet jeśli mają osobiste ambicje, to jednak wiedzą, że jedyną szansą ich zrealizowania jest lojalność względem Donalda Trumpa - ocenił, wskazując, że taka sytuacja wpływa na stabilizację gabinetu Trumpa.

Sytuacja wewnętrzna w USA

W rozmowie odniesiono się także do sytuacji wewnętrznej w USA. Jak stwierdził dr Misiuna, Trump z całą pewnością zaostrzył wojnę kulturową. - Nagle dostał możliwość nie tylko mówienia na tematy, które najbardziej go rozpalały, ale też działania. Podejmując kwestie związane z migracją do USA, w sposób, jaki je podejmuje, to kwestie związane z konfliktem kulturowym zaostrzył, widać to bardzo wyraźnie po tym, co dzieje się na ulicach amerykańskich miast - przekazał.

Prowadzący zapytał, czy to, co obecnie dzieje się w Ameryce po śmierci kobiety zastrzelonej przez jednego z agentów ICE (Urzędu do spraw Imigracji i Egzekwowania Ceł) w Minneapolis będzie dominowało w najbliższych miesiącach. - Tak bardzo wiele rzeczy się zmienia i w takim tempie, że przewidywanie czegokolwiek na czas dłuższy niż dwa tygodnie jest obarczony strasznym ryzykiem - przyznał dr Misiuna. - Jedno jest pewne, przez najbliższy czas kwesta związana z działaniem ICE, z migracją, konfliktem wewnętrznym będzie wybrzmiewała i na pewno będzie obecna - zaznaczył.


Posłuchaj

Dr Jan Misiuna gościem Michała Strzałkowskiego (Świat w powiększeniu) 25:02
+
Dodaj do playlisty

 

"Zabetonowany elektorat"

Dr Jan Misiuna zwrócił uwagę, że poparcie dla Donalda Trumpa od początku politycznej działalności jest stałe. - Ci, którzy na niego głosują, którzy go popierają, będą go popierali i nic, co się wydarzy, co się dzieje nie jest w stanie zmienić ich myślenia, nastawienia do niego. Możemy przyjąć, że jest to zabetonowany elektorat - mówił.

Michał Strzałkowski przekazał, powołując się na sondaże, że ponad połowa Amerykanów jest zaniepokojona rządami Trumpa. - To jest ten efekt polaryzacji, nie sposób przejść w sposób obojętny do tej administracji, być nią znudzoną, prędzej ktoś powie, że jest zmęczony - ocenił. Dr Jan Misiuna stwierdził, że nie jest przekonany, czy Trump wierzy w to, że to jest jego ostatnia kadencja. Zaznaczył jednocześnie, że trzecia kadencja może się nie zmaterializować ze względu na wiek Trumpa, który w tym roku będzie obchodzić 80 urodziny.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej