Żegluga cieśniną Ormuz. Statki nie płyną przez ubezpieczycieli?
Tankowce nie mogą nadal swobodnie płynąć przez cieśninę Ormuz. Amerykanie ogłosili jej blokadę, a Iran grozi atakami na statki, które będą tamtędy się poruszać. - To firmy ubezpieczeniowe, szacując ryzyka, doprowadziły do uwiądu żeglugi w cieśninie Ormuz, zanim jeszcze ktokolwiek z graczy wykazał się tym, że jest w stanie ją fizycznie zablokować - powiedział w audycji "Świat w powiększeniu" prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
2026-04-14, 21:20
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Tankowce z ropą wciąż nie mogą swobodnie płynąć przez cieśninę Ormuz
- Amerykanie ogłosili blokadę akwenu. Iran także grozi atakami na statki, które będą tamtędy płynąć
- Prof. Krzysztof Kubiak zwrócił uwagę, że żegluga w cieśninie zamarła przede wszystkim dlatego, że firmy ubezpieczeniowe, z powodu gróźb Iranu, tak bardzo podniosły opłaty, że armatorom nie opłaca się płynąć przez Ormuz
Trzy jednostki przepłynęły we wtorek przez cieśninę Ormuz mimo ogłoszonej przez Stany Zjednoczone blokady szlaku. Według katarskiej stacji Al-Jazeera statki nie naruszyły blokady, gdyż nie płynęły w stronę irańskich portów. Iran uznaje działania amerykańskich sił w tym miejscu za nielegalne.
Amerykanie utrzymują, że na akwenach niedaleko cieśniny Ormuz są jednostki marynarki wojennej USA. Mają zatrzymywać statki na tej trasie. Nie jest jasne, czy ostrzeżenia dotyczą także chińskiej jednostki. Chińskie władze oskarżyły we wtorek USA o zaostrzanie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ostrzegły, że działania godzące w interesy Chin spotkają się z odwetem ze strony władz w Pekinie.
Posłuchaj
Firmy ubezpieczeniowe podniosły opłaty
Prof. Krzysztof Kubiak zwrócił uwagę, że zarówno Amerykanie jak i Irańczycy pretendują do kontroli cieśniny Ormuz. Ale chociaż żadna ze stron nie zablokowała jej fizycznie, to do wstrzymania ruchu statków de facto przyczyniły się firmy ubezpieczeniowe. - Iran, artykułując w przestrzeni międzynarodowej rozliczne groźby dotyczące zablokowania ruchu w cieśninie, spowodował sytuację, w której czołowe światowe towarzystwa ubezpieczeniowe, aktywne na rynku żeglugowym, po rozpoczęciu działań wymówiły umowy ubezpieczeniowe. Przedstawiają nowe warunki ubezpieczenia od ryzyka wojennego. To są znacznie wyższe kwoty. Armatorzy się wahają i de facto na skutek w dużej mierze właśnie decyzji towarzystw ubezpieczeniowych, które nie chcą ubezpieczać statków, ta żegluga w cieśninie Ormuz została w bardzo poważnym stopniu ograniczona. Można by więc powiedzieć, idąc za jednym z amerykańskich autorów, że to firmy ubezpieczeniowe, szacując ryzyka, doprowadziły do uwiądu żeglugi w cieśninie Ormuz, zanim jeszcze ktokolwiek z graczy wykazał się tym, że jest w stanie ją fizycznie zablokować - tłumaczył.
Próbują wyłudzić odszkodowania?
Prof. Kubiak powiedział, że z doniesień londyńskiej firmy Lloyd's, "czyli takiego konglomeratu, który grupuje firmy ubezpieczeniowe, od początku działań na wodach zatoki Ormus doszło do uszkodzeń około 20 statków". - W dokumentach, do których dotarłem brak informacji, co spowodowało te uszkodzenia. Czy były to miny czy były to drony. Co najmniej w dwóch przypadkach Lloyd's zakłada, iż prawdopodobnym jest, że to załogi spowodowały uszkodzenia, żeby wyłudzić odszkodowania. Także w tym przypadku rzeczywiście ta seria irańskich gróźb spowodowała, iż firmy ubezpieczeniowe znacznie podwyższyły szacunki ryzyka związanego z żeglugą na tym akwenie i w ten sposób te groźby wystarczyły do takiego podniesienia taryf ubezpieczeniowych, iż żegluga zamarła - przyznał.
Ekspert uważa, że w tej chwili trudno jest powiedzieć, czy w cieśninie Ormuz faktycznie są rozmieszczone irańskie miny. - Brakuje potwierdzonej informacji, czy te miny są, gdzie te miny są? Jedynie można zakładać, że jeżeli Amerykanie ściągają tam okręty przeciwminowe, to bardzo poważnie liczą się z zagrożeniem ze strony min morskich - powiedział.
Kluczowy szlak
Teheran zablokował cieśninę Ormuz na Zatoce Perskiej - szlak, przez który eksportowano 20 proc. światowej ropy i gazu - dla niemal wszystkich cudzoziemskich jednostek w pierwszych dniach trwającej od 28 stycznia wojny. Po sesji amerykańsko-irańskich weekendowych rozmów, która odbyła się w Pakistanie, ale nie zakończyła porozumieniem, prezydent Donald Trump ogłosił amerykańską blokadę irańskich portów.
Blokada może odciąć kluczowe źródło finansowania dla Iranu, który mimo wojny nadal eksportował swoją ropę na poziomie zbliżonym do przedwojennego, korzystając jednocześnie z rosnących cen ropy naftowej. Zablokowanie eksportu z arabskich państw Zatoki Perskiej doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen paliw na światowych rynkach. Iran zapowiedział też, że chce pobierać od przepływających przez cieśninę statków opłaty sięgające nawet 2 mln dolarów od tankowca.
- Putin niszczy internet. Decydująca faza bitwy: atak na tunel wolności, VPN
- Magyar wzywa prezydenta do dymisji. "Pozwalał na okradanie ojczyzny"
- Orban oddaje władzę. Poseł PiS: był dla nas sojusznikiem w walce
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Paweł Michalak