Robert Winnicki o przerwaniu negocjacji rządowych PiS
Beata Szydło przerwała negocjacje rządowe w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości Warszawie z powodu wizyty w brytyjskiej ambasadzie. – Przerwa na oglądanie Jamesa Bonda w tak napiętym okresie to wybieg i sygnał polityczny – stwierdził w Rozmowie Politycznej Robert Winnicki z Kukiz’15.
2015-11-05, 17:12
Posłuchaj
Pierwsze posiedzenie Sejmu odbędzie się 12 listopada i trwają kluczowe rozmowy dotyczące stanowisk rządowych PiS. Tymczasem Beata Szydło przerywa negocjacje i udaje się do brytyjskiej ambasady na pokaz nowej odsłony przygód agenta 007. Zdaniem Roberta Winnickiego to polityczny wybieg, którego powody pozostają nieznane.
– Obawiam się, że skłonność Jarosława Kaczyńskiego do nieustannego rozgrywania, nie tylko sceny politycznej, ale też własnego zaplecza, może stwarzać takie problemy. Nie wiem, co dzieje się na Nowogrodzkiej, ale może być tak, że już na wstępie tworzone są przesilenia wewnętrzne w PiS – mówił prezes Ruchu Narodowego.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił także uwagę na osobę Antoniego Macierewicza i jego ewentualną rolę w przyszłym rządzie PiS.
– Antoni Macierewicz jest wiceprezesem PiS i jedną z twarzy ugrupowania. Nie rozumiem zdziwienia faktem, że polityk ten miałby objąć MON. Pan Antoni Macierewicz ma spore kompetencje w kwestii służb specjalnych – powiedział Robert Winnicki.
W całej rozmowie także m.in. o śmierci Czesława Kiszczaka i rozliczaniu polityków Platformy.
Gospodarzem audycji był Lucjan Olszówka.
PR24/GM/PJ