Zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. "Nie popadajmy w skrajność"
Trwa dyskusja o zmianach w Państwowej Inspekcji Pracy. Zgodnie z projektem inspektorzy mieliby dostać większe prawa, by móc zmienić umowę zlecenie na etat. - Należy chronić praw pracowników i jest to fundamentalne. (...) Ale nie może to pójść w skrajność, gdzie urzędnik arbitralnie będzie decydował, kto jaką ma mieć umowę - powiedział w Polskim Radiu 24 Mateusz Kurzejewski, wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
2026-02-03, 08:07
Najważniejsze informacje:
- Pojawił się nowy projekt ustawy dotyczącej zmian w PIP
- Zmiany miałyby dać inspektorom dużo większe uprawnienia
- Należy chronić praw pracowników i jest to fundamentalne - powiedział Mateusz Kurzejewski
OGLĄDAJ. Mateusz Kurzejewski (PiS) gościem Agnieszki Drążkiewicz
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wciąż walczy o zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. Po tym, jak w grudniu premier Donald Tusk odrzucił ustawę, resort zmienił niektóre zapisy i projekt ma być ponownie rozpatrzony. Co ważne, zmiany na rynku pracy są jednym z punków Krajowego Planu Odbudowy. Od jego wdrożenia zależy, czy Polska otrzyma 11 mld zł.
Nowy projekt resortu, którego szefową jest Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, daje większą władzę inspektorom. Jeśli podczas kontroli okaże się, że umowa cywilnoprawna nosi znamiona umowy o pracę, to pracownik PIP wyda polecenie natychmiastowej zamiany umowy na etat. Temat zmian na rynku pracy pojawił się podczas rozmowy z wicerzecznikiem PiS Mateuszem Kurzejewskim. Polityk nie ukrywał swojego sceptycznego nastawienia.
- Moim zdaniem ten projekt nie uzyska akceptacji wszystkich koalicjantów - zaczął. - Wielokrotnie widzieliśmy różnego rodzaju spory, które pojawiały się wewnątrz koalicji, nawet jeśli chodziło o kluczowe dla nich projekty. To pokazuje bezwład koalicji. Nie jest w stanie nic sensownego przeprowadzić i wdrożyć w życie - mówił w Polskim Radiu 24.
Posłuchaj
Posłuchaj
Mateusz Kurzejewski gościem Agnieszki Drążkiewicz (24 Pytania) 16:41
Dodaj do playlisty
Mateusz Kurzejewski ocenia proponowane zmiany w PIP
Wicemarszałek PiS wspomniał o "rozbieżnościach w poglądach i w niektórych sprawach" w koalicji rządzącej. - Myślę, że z tym projektem będzie dokładnie tak samo - stwierdził. Polityk ze sceptycyzmem ocenił możliwość uchwalenia wspomnianej ustawy, która zakłada fundamentalne zmiany w Państwowej Inspekcji Pracy. - Chciałbym zdjąć z siebie obowiązek komentowania czegoś, co nigdy nie wejdzie na obrady, nie wyjdzie z bloku koalicyjnego. Nie będzie to procedowane, rozpatrywane przez parlament - przekazał.
Polityk powiedział, jak on podszedłby do nowej ustawy dotyczącej PIP i przyznaniu inspektorom dodatkowych uprawnień. - Należy chronić praw pracowników i jest to fundamentalne. Jest to credo Prawa i Sprawiedliwości, że prawa pracowników powinny być na pierwszym miejscu. Ale nie może to pójść w skrajność, gdzie urzędnik arbitralnie będzie decydował, kto jaką ma mieć umowę. W mojej ocenie najważniejszy jest zdrowy balans - podsumował Mateusz Kurzejewski.
Czytaj także:
- Nowe otwarcie w Polsce 2050. "Ulga, że ten serial się skończył"
- KSeF obciąży przedsiębiorców? "Oznacza pewne uciążliwości"
- Pełczyńska-Nałęcz na czele Polski 2050. "Tusk nie pogratulował"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk