Spotkanie Nawrockiego i Orbana. Kwiatkowski: sojusznicy łapią się za głowę
Karol Nawrocki spotkał się z premierem Viktorem Orbanem. Chociaż "Washington Post" przekazał, że szef węgierskiego MSZ miał relacjonować Rosji przebieg posiedzeń Rady Europejskiej. - Sytuacja absolutnie niedopuszczalna. Po takich informacjach polski prezydent jedzie na Węgry, gdzie nie tylko europejscy sojusznicy, ale zapewne także Amerykanie łapią się za głowę w związku z tym, co dzieje się na Węgrzech - powiedział senator KO Krzysztof Kwiatkowski w Polskim Radiu 24.
2026-03-24, 08:07
Posłuchaj
Krzysztof Kwiatkowski gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania)
Dodaj do playlisty
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent wybrał się z wizytą do Budapesztu, co wywołało falę komentarzy
- Jedną z wielu kontrowersji są doniesienia "Washington Post" ws. węgierskiego ministra
- Sytuację ocenił Krzysztof Kwiatkowski z Koalicji Obywatelskiej
OGLĄDAJ. Krzysztof Kwiatkowski gościem Rocha Kowalskiego
Karol Nawrocki wybrał się z wizytą na Węgry i spotkał się z Viktorem Orbanem. Spotkanie wywołało wiele kontrowersji. Podróż prezydenta oraz motywy skomentował w Polskim Radiu 24 Krzysztof Kwiatkowski (KO).
- Kancelaria Prezydenta kłamała, mówiąc, że ta wizyta jest uzasadniona tzw. Dniami Przyjaźni. To rzeczywiście są obchody, które opierają się naprzemiennie w Polsce i na Węgrzech. Są one wydarzeniem głównie o charakterze kulturalnym i społecznym, podkreślającym to, że polska i węgierska historia była przez wiele wieków spleciona - mówił. Podkreślił jednak, że tegoroczne obchody były przypisane Polsce i odbywały się w Przemyślu. - Prezydent w tej sprawie nie musiał lecieć na Węgry - przekonywał gość Polskiego Radia 24.
- Karol Nawrocki pojechał tam właśnie po to, żeby Viktora Orbana wesprzeć. Ci, którzy są bardziej szczerzy w mówieniu prawdy niż otoczenie pana prezydenta, na czele z Januszem Kowalskim, wprost przekazali, że są w Budapeszcie właśnie po to, by wspierać kampanię Viktora Orbana - stwierdził Kwiatkowski.
Posłuchaj
Krzysztof Kwiatkowski gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 15:19
Dodaj do playlisty
"PiS ma interesy"
Krzysztof Kwiatkowski podkreślił, że "w dyplomacji bardzo ważny jest kontekst". Nawiązał do doniesień "Washington Post", którego dziennikarze twierdzą, że szef węgierskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych miał przekazywać Rosji informacje, które padały podczas unijnych szczytów.
- Sytuacja absolutnie niedopuszczalna. Po takich informacjach polski prezydent jedzie na Węgry, gdzie nie tylko europejscy sojusznicy, ale zapewne także Amerykanie, łapią się za głowę w związku z tym, co dzieje się na Węgrzech. Nie mówię oczywiście o wszystkich, bo Donald Trump udzielił poparcia Viktorowi Orbanowi, ale ci, którzy zachowują elementarny zdrowy rozsądek, pewnie na tę wizytę patrzą oczami okrągłymi jak złotówki - mówił senator KO.
Krzysztof Kwiatkowski stwierdził, że ta wizyta służyła "interesom". - PiS ma interesy, żeby dwaj uciekinierzy przed polskim wymiarem sprawiedliwości, czyli Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski, nie byli wydani Polsce - przekazał. Podkreślił, że wiedza dotycząca sprawy Funduszu Sprawiedliwości jest ogólnodostępna. - Viktor Orban również to wszystko wie, a podjął świadomą decyzję, żeby, rujnując relacje polsko-węgierskie, dać schronienie byłemu ministrowi sprawiedliwości i wiceministrowi, który ten fundusz nadzorował - przekazał.
Czytaj także:
- Karol Nawrocki w Budapeszcie. Jacek Karnowski: to skandal i polityczny błąd
- Nawrocki z wizytą u Orbana. Siwiec: musiał jako lojalny uczestnik frontu
- Pomyłka prokuratury ws. Ziobry. "Konsekwencje powinny być wyciągnięte"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk