Pomyłka prokuratury ws. Ziobry. "Konsekwencje powinny być wyciągnięte"

Sąd uchylił zabezpieczenie majątkowe nałożone na nieruchomości Zbigniewa Ziobry. - Na pewno chwały i glorii prokuraturze to rozstrzygnięcie sądu nie przyniesie  - powiedział w Polskim Radiu 24 adwokat Tymoteusz Paprocki.  

2026-03-23, 22:00

Pomyłka prokuratury ws. Ziobry. "Konsekwencje powinny być wyciągnięte"
Zbigniew Ziobro. Foto: PAP/Art Service

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Sąd uchylił zabezpieczenie majątkowe na nieruchomości Zbigniewa Ziobry
  • Obrońcy byłego ministra wytknęli, że zabezpieczenie zostało zarządzone, gdy jeszcze decyzja o uchyleniu immunitetu nie nabrała mocy prawnej
  • Mamy do czynienia w tej sprawie z kolejnym błędem formalnym - powiedział Tymoteusz Paprocki

Sąd uchylił zabezpieczenie majątkowe nałożone na nieruchomości byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Powodem takiej decyzji jest to, że prokurator wydał zabezpieczenie majątkowe, zanim w Monitorze Polskim opublikowano postanowienie Sejmu o uchyleniu immunitetu polityka PiS. - Mamy do czynienia z w tej sprawie kolejnym błędem formalnym - powiedział Tymoteusz Paprocki. Prawnik przyznał jednocześnie, że prawo działo i z tego należy się cieszyć. 

Mecenas zwrócił uwagę, że w kwestii zabezpieczeń majątkowych, "od ponad pół roku słyszymy o takich czy innych próbach prokuratury, które na etapie weryfikacji sądowej okazują się nietrafione, błędne lub wykonywane z pogwałceniem bądź naruszeniem przepisów". Zaznaczył, że to nie wystawia dobrej noty prokuraturze. - Obywatele i my też jako prawnicy oczekiwalibyśmy jednak działań nakierowanych na skuteczne działania, a nie błędy formalne - dodał. 


Posłuchaj

Tymoteusz Paprocki gościem Pawła Wojewódki (Stan dnia) 24:14
+
Dodaj do playlisty

 

Kwestie fundamentalne

Gość Polskiego Radia 24 pytany był o przyczyny potknięć prokuratury w tej sprawie. Prowadzący przytoczył opinię, że "prokuratura jest mocno zakorzeniona jeszcze w starym układzie". - Mam nadzieję, że prokuratorzy, którzy wykonują swoje czynności, wykonują je w służbie państwa, a nie w służbie określonej opcji, która która rządzi bądź też nie i nie ma to wpływu na sposób wykonywania określonych czynności - powiedział Paprocki. 

Dodał, że rolą adwokata jest szukanie luk w prawie i nieścisłości oraz kontrolowanie ruchów w postępowaniu przygotowawczym, z czym mamy do czynienia teraz w przypadku Zbigniewa Ziobry. - Jest weryfikacja, czy czynności, które prokuratura podejmuje, są zgodne z przepisami prawa, czy też nie - tłumaczył charakter pracy obrońców. 

- Mam nadzieję, że jest to po prostu kolejny błąd ludzki - powiedział Tymoteusz Paprocki o sprawie uchylonego zabezpieczenia. Ocenił, że "to są kwestie raczej podstawowe i fundamentalne", a kwestia zabezpieczenia majątkowego na mieniu podejrzanego, to "nie są procesy, ani nie są to rozstrzygnięcia należące do tych skomplikowanych albo wymagających specjalistycznej wiedzy".

Konsekwencje błędu

Gość Polskiego Radia przypomniał, że prokurator prowadzący sprawę w określonym momencie może wydać postanowienie o zabezpieczeniu. - Natomiast w sytuacji, w której osobą podejrzaną jest ktoś, komu przysługuje immunitet - taki przysługuje posłowi czy senatorowi - powinna "lampka zapalić się", że trzeba być może zweryfikować dokładnie wszystkie kwestie związane z wykonywanymi funkcjami przez osobę podejrzaną - wyjaśnił. Jego zdaniem prokuratura powinna mieć już doświadczenie w tej kwestii po sprawie ministra Romanowskiego

- Na pewno chwały i glorii prokuraturze to rozstrzygnięcie sądu nie przyniesie - stwierdził mecenas. Podkreślił, że po raz kolejny chodzi o kwestie formalne. - Myślę, że jakieś konsekwencje powinny zostać w tym zakresie wyciągnięte - ocenił. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący:  Paweł Wojewódka
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej