Spotkanie Kaczyński-Morawiecki. "W PiS-ie jest jedność"
W poniedziałkowy wieczór Jarosław Kaczyński spotkał się z Mateuszem Morawieckim. - Może pojawiły się pomysły na to, jak odebrać wyborców na prawo, a Przemysław Czarnek bardzo dobrze radzi sobie na prawo od PiS-u. Może te dwa skrzydła w partii spowodują, że będzie można wygrać wybory - powiedział w Polskim Radiu 24 Piotr Uruski, poseł PiS.
2026-04-21, 07:07
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Były premier spotkał się z prezesem partii PiS w poniedziałkowy wieczór
- Chociaż nie podano powodu spotkania, to zapewne miało ono związek ze stowarzyszeniem, które założył Morawiecki
- Kiedy są różne zdania, to należy rozmawiać, dyskutować - powiedział Piotr Uruski
OGLĄDAJ. Piotr Uruski gościem Rocha Kowalskiego
Piotr Uruski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, przekazał, że spotkanie Morawieckiego i Kaczyńskiego odbyło się w pozytywnej atmosferze, a sygnały, które do niego dotarły, także są pozytywne. - Widać, że dyskusja jest potrzebna. Duża partia, PiS, jest największą partią w polskim parlamencie, więc zdania w różnych sprawach mogą być różne. Kiedy są różne zdania, to należy rozmawiać, dyskutować – wyjaśnił.
Podkreślił, że problemy występują nie tylko w PiS-ie. - Polska 2050 przestała całkowicie istnieć, wchłonęła ją Platforma Obywatelska, tak jak wcześniej Nowoczesną. Dlaczego mówimy tylko o tym, że źle się dzieje w PiS-ie? Dzieje się dobrze i idziemy do zwycięstwa. Wygramy przyszłe wybory. Jest jedność - przekonywał poseł w Polskim Radiu 24.
"Może pojawiły się pomysły na to, jak odebrać wyborców na prawo"
Piotr Uruski podkreślił, że skoro Mateusz Morawiecki pojawił się na spotkaniu z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, to mimo wszystko chce iść do wyborów z Przemysławem Czarnkiem, który obecnie jest kandydatem na premiera Prawa i Sprawiedliwości. - Jak widać chce, skoro przyszedł na kolację, a na tej kolacji była dobra atmosfera. Z reguły, kiedy spotykamy się na kolacjach, to rozmawiamy o czymś miłym, przyjemnym, dyskutujemy. Może pojawiły się pomysły na to, jak odebrać wyborców na prawo, a Przemysław Czarnek bardzo dobrze radzi sobie na prawo od PiS-u. Może te dwa skrzydła w partii spowodują, że będzie można wygrać wybory - przekonywał polityk.
Poseł zaznaczył, że sondaże, z których wynika, że obie konfederacje zabierają wyborców PiS-u, mogą nie mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości. - Pamiętam sondaże Karola Nawrockiego, które przed wyborami prezydenckimi nieprawdopodobnie spadały. Wszyscy już wyprzedzali Karola Nawrockiego, a okazało się, że wygrał. Podobnie było w Stanach Zjednoczonych, kiedy to Kamala Harris miała wygrać z Donaldem Trumpem, a przegrała jak nikt inny do tej pory. Może ludzie nie do końca chcą dzielić się w sondażach tym, co tak naprawdę myślą. A z drugiej strony może te sondaże są robione tak, jak są robione - stwierdził. - W chwili obecnej nie przywiązywałbym wielkiej wagi do sondaży - podsumował.
Czytaj także:
- Spotkanie Morawiecki-Kaczyński. Szczucki: nie było żadnego ultimatum
- Polska 2050 za odwołaniem Hennig-Kloski? Dorożała: prywatna wendeta
- Nocne spotkanie w siedzibie PiS. Chodzi o stowarzyszenie Morawieckiego
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk