Karol Nawrocki odtajni aneks do raportu WSI. "Poznajmy tę patologię"
Karol Nawrocki zapowiedział odtajnienie aneksu do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Do tej pory nie zdecydowali się na to Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski oraz Andrzej Duda. - W moim przekonaniu to bardzo dobra decyzja. To też świadczy o jawności i porządkowaniu polskich spraw, a także niepotrzebnej debaty wokół czegoś, czego nie znamy - stwierdził w Polskim Radiu 24 Stanisław Karczewski (PiS).
2026-04-28, 07:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Pałac Prezydencji poinformował, że prace nad odtajnieniem aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych przyspieszyły
- Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego decyzja Nawrockiego nie jest dobrym posunięciem, a w dokumencie znajdują się "bardzo wątpliwe tezy"
- Jak podkreślił Karczewski, ujawnienie aneksu pozwoli na dyskusję popartą faktami, a nie domysłami
OGLĄDAJ. Senator PiS Stanisław Karczewski gościem Rocha Kowalskiego
Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że zdecydował o odtajnieniu aneksu do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Chodzi o decyzję z 2006 roku, kiedy WSI została zastąpiona przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbę Wywiadu Wojskowego. Likwidatorem został Antoni Macierewicz, wówczas wiceminister obrony narodowej. Po decyzji w tej sprawie stanął na czele Komisji Weryfikacyjnej, a wynikiem jej prac był opublikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w lutym 2007 roku raport zawierający ustalenia dotyczące nieprawidłowości WSI, nazywany także "raportem Macierewicza".
Krok Nawrockiego budzi wiele pytań. Sam Jarosław Kaczyński stwierdził, że w aneksie są "różnego rodzaju bardzo wątpliwe tezy, jeżeli chodzi o ich udowodnienie". - Jestem przekonany, że to jest bardzo dobry ruch pana prezydenta - ocenił gość Polskiego Radia 24. Polityk podkreślił, że aneks ma już 18 lat, a poznanie jego treści pozwoli na zakończenie "wszelkich dyskusji toczących się nad dokumentem, którego tak naprawdę nikt nie znał".
Posłuchaj
Stanisław Karczewski o odtajnieniu aneksu do raportu WSI (24 Pytania - Rozmowa Poranka) 19:59
Dodaj do playlisty
Obawa przed politycznym sporem
Senator na pytanie, czy ujawnienie treści raportu nie napędzi spirali politycznego sporu, odpowiedział, że wszystkie pojawiające się w dokumencie nazwiska zostaną tajne. - Prezydent zapowiedział anonimizację i nie będzie żadnych nazwisk - zaznaczył. - Pewnie będą jakieś domysły, ale (...) jestem za otwartym państwem i uważam, że to jest absolutnie konieczne po to, żeby porządkować nasze wszystkie sprawy - kontynuował.
Gość audycji przyznał, że nie było jeszcze tak zaciętej dyskusji wokół czegoś, co tak naprawdę nie jest znane. - Prezydent w swoich materiałach mówi o refleksji, o historycznym spojrzeniu na pewne elementy i o wyciąganiu wniosków. Jeżeli były nieprawidłowości, to do nich nie mogą dopuścić zarówno politycy, jak i służby - zwrócił uwagę.
"Była pewna patologia"
Karczewski ocenił, że nie chodzi tutaj o polityczną grę. - Otwieramy karty i nie ma żadnej gry politycznej. Wszyscy będą mogli przeczytać i dowiedzieć się, w jaki sposób Wojskowe Służby Informacyjne czy polskie służby działały. Była pewna patologia, więc poznajmy tę patologię - podkreślił. - Jeśli to jest historia, to tym bardziej powinniśmy z niej wyciągać wnioski - dodał. Polityk wskazał, że jest to konieczne dla "czystości naszego politycznego życia".
Gość radiowej Jedynki odniósł się również do słów Lecha Kaczyńskiego, który komentując "raport Macierewicza" uznał, że jest w nim więcej publicystyki niż faktów. - Tym bardziej, dlaczego mamy go nie czytać? Ja bardzo dużo czytam publicystycznych tekstów dziennikarzy, którzy pracują i piszą - mówił. - Polityka i nasze życie jest dynamiczne, wszystko wokół się zmienia i uważam, że (...) to jest bardzo dobry i potrzebny ruch prezydenta - podsumował.
Czytaj także:
- KO prowadzi, dwie partie pod progiem. Nowy sondaż poparcia
- Nawrocki kontratakuje ws. afery Zondacrypto. "Kłamstwa rządu"
- Powstanie armada dronowa. "To historyczny moment"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka