more_horiz

Ekspert: nastroje społeczne w Rosji idą w niepokojącym dla Kremla kierunku

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2020 21:05
- Poprawki zostały już przyjęte. Wszystkie legalne mechanizmy mamy za sobą. Chodzi o pokazanie, że większość Rosjan jest za tym, by Władimir Putin dalej rządził - komentował Grzegorz Kuczyński z Warsaw Institute, odnosząc się do plebiscytu ws. zmian w rosyjskiej konstytucji. W audycji wziął udział również Marek Menkiszak z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Audio
  • 03.06.2020 Grzegorz Kuczyński, Marek Menkiszak (Polskie Radio 24 / Spojrzenie na Wschód)
Władimir Putin, Moskwa 1.06.2020
Władimir Putin, Moskwa 1.06.2020Foto: PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKY/SPUTNIK /KREMLIN POOL / POOL

Rosjanie mieli ocenić w plebiscycie zmiany w konstytucji 22 kwietnia, ale po wybuchu epidemii koronawirusa głosowanie odłożono na później. Nowy termin - 1 lipca - wyznaczył w poniedziałek prezydent Władimir Putin.

putin1200pap.jpg
Putin u władzy do 2036 roku. Rosyjska opozycja wskazuje prawdziwy cel zmiany konstytucji

Marek Menkiszak zaznaczył, że wpływ m.in. na decyzję o przeprowadzaniu plebiscytu mają negatywne nastroje w Rosji, które przekładają się także na sondaże pokazujące rekordowo niski poziom poparcia dla Władimira Putina. - Poparcie na poziomie 59 proc. może się wydawać duże na nasze warunki, ale po aneksji Krymu sięgało ono niemal 90 proc. To wskaźniki najniższe w całych 20-letnich rządach Putina. To musi niepokoić Kreml - stwierdził ekspert.

- Ten system, pomimo że jest autorytarny, opiera się częściowo na legitymacji charyzmatycznej. Potrzebuje wrażenia, że większość społeczeństwa popiera władzę i Putina, tym bardziej, że ten postanowił stworzyć możliwość przedłużenia swoich rządów o kolejne dwie kadencje - przypominał gość audycji.

Grzegorz Kuczyński przytoczył wyniki badań opinii publicznej, zgodnie z którymi tylko 40 proc. respondentów uznaje sytuację w Rosji za dobrą, a 51 proc. za złą. - To pokazuje, że nastroje społeczne idą w niepokojącym dla Kremla kierunku. Trzeba więc było zrobić to głosowanie jak najszybciej - stwierdził.

Jeśli poprawki zostaną zaakceptowane w głosowaniu, Putin - na mocy zmienionej konstytucji - będzie mógł ubiegać się o dwie kolejne kadencje prezydenckie.

bialorus-podpisy-east-news-1200.jpg
Ekspert OSW: najbliższe wybory na Białorusi będą inne od poprzednich

Część konstytucjonalistów, a także przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Ełła Pamfiłowa potwierdzili, że głosowanie nie ma znaczenia prawnego, ponieważ kremlowskie poprawki już przeszły całą ścieżkę legislacyjną. Rosyjska opozycja z kolei alarmuje, że nie ma możliwości rzetelnego informowania o znaczeniu poprawek wprowadzonych do konstytucji.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Europie Wschodniej. WHO bije na alarm

W dalszej części audycji komentarz do sytuacji na Białorusi, gdzie mieszkańcy miast stoją w kilkugodzinnych kolejkach, by złożyć podpisy poparcia dla opozycyjnych kandydatów w wyborach prezydenckich.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Audycja: Spojrzenie na Wschód

Prowadzący: Maria Przełomiec

Goście: Grzegorz Kuczyński, Marek Menkiszak 

Data emisji: 03.06.2020

Godzina emisji: 20.33

PR24/PAP/ka

Zobacz także

Zobacz także