Tańsze paliwo dzięki CPN, prezydent podpisał. "Nie było innego wyjścia"
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawy obniżające ceny paliw. Proponowane przez rząd rozwiązania były wcześniej błyskawicznie procedowane w parlamencie. Politolożka prof. Agnieszka Kasińska-Metryka (Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach) wskazała, że ośrodek prezydencki i tak może "kąsać" rząd w kwestii paliwa. Magdalena Rigamonti (Onet) chwaliła PR-owe zagrywki Pałacu Prezydenckiego.
2026-03-28, 14:44
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wchodzi w życie tarcza paliwowa CPN
- Magdalena Rigamonti przypomniała, że sztuczna obniżka cen paliw kosztuje państwo
- Prof. Agnieszka Kasińska-Metryka wyraziła opinię, że w tym przypadku weto nie wchodziło w grę
Rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz poinformował na portalu X, że Karol Nawrocki podpisał rządowy pakiet ustaw CPN, który wcześniej błyskawicznie został przyjęty przez Sejm i Senat. Projekt jest odpowiedzią na kryzys paliwowy związany z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie i obawami o dalszy wzrost ceny paliw. Ustawy zostały podpisane przez Karola Nawrockiego podczas lotu do Dallas.
Posłuchaj
Prezydent musiał podpisać
- Wiadomo, jak kwestie wysokości ceny paliw są istotne z perspektywy kieszeni przeciętnego Polaka - powiedziała prof. Agnieszka Kasińska-Metryka, komentując podpisanie ustaw przez prezydenta. Oceniła, że po zawetowaniu ustawy o SAFE dla prezydenta zaczęła się zła passa. - Tak jakby na chwilę ten słuch społeczny, z którego stara się słynąć, utracił - opisała. Zgodziła się, że w kwestii paliw prezydent nie miał wyboru i musiał złożyć podpis. Stwierdziła też, że pozostaje możliwość "kąsania", gdyż za późno decyzje zostały podjęte przez rząd.
- My znowu patrzymy w perspektywie takich rozgrywek między dużym pałacem, między małym pałacem i z perspektywy tego, co służy wizerunkowi polityka, jak gdyby zupełnie odcinając się od tych racjonalnych uzasadnień decyzji - ubolewała. - To taka narracja, w którą politycy nas bardzo sprawnie wciągają - dodała. Zaznaczyła, że częścią tego jest właśnie krytyka, że można było tarczę ochronną wprowadzić wcześniej.
Musimy pamiętać o pieniądzach
Magdalena Rigamonti zwróciła uwagę na wizerunkowy aspekt podpisania ustaw w samolocie, "będąc na wysokościach". - PR-owy ruch znakomity - stwierdziła. Podkreśliła, że nad umizgami i uśmiechami do elektoratu pracuje u prezydenta spory sztab ludzi. Jednocześnie zaznaczyła, że "musimy pamiętać o pieniądzach". - Ani premier Tusk, ani prezydent Nawrocki, ani żaden inny polityk nie powiedział, ile to będzie kosztować - wskazała. Jak mówiła, sztuczna obniżka cen paliw obciąża budżet, a "tak naprawdę nie wiadomo, w jakim kierunku zmierzamy, bo kryzys będzie trwał". Dodała, że stawiane przez Trumpa ultimata i obietnice są nic nie warte.
Przypomniała, że Trump rozpętał wojnę z Iranem, nie uzgadniając tego z nikim, a potem miał pretensje do sojuszników natowskich, nazywając ich tchórzami. Wskazała, że trzeba myśleć strategicznie o dalszym rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. Zastanawiała się, czy za chwilę nie trzeba będzie wprowadzać po raz kolejny sztucznego obniżania cen.
- Tarcza paliwowa CPN. "Dobrze, ale szkoda, że tak późno"
- Kiedy obniżki cen paliw na stacjach? Eksperci wskazują
- Kryzys paliwowy. "Sytuacja międzynarodowa się nie poprawi"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Filip Ciszewski