Kryzys paliwowy. "Sytuacja międzynarodowa się nie poprawi"

Pakiet ustaw mający na celu obniżenie cen paliw został podpisany przez prezydenta Karola Nawrockiego. - Ekonomiści mówią, że trzeba było jeszcze chwilę zaczekać, a politycy stwierdzili, że jednak nie ma na co czekać, ponieważ sytuacja międzynarodowa się nie poprawi - powiedział w Polskim Radiu 24 Jarosław Urbaniak (KO).

2026-03-27, 20:33

Kryzys paliwowy. "Sytuacja międzynarodowa się nie poprawi"
Jarosław Urbaniak (KO). Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W piątek pakiet "CPN" został przyjęty przez Sejm oraz Senat, a następnie podpisany przez Karola Nawrockiego
  • Według rządu spowoduje to, że ceny paliw spadną o 1,20 złotych na litrze
  • Jak podkreślił Urbaniak, rozwiązanie będzie obciążające dla budżetu państwa, ale jest konieczne

OGLĄDAJ. Poseł KO Jarosław Urbaniak gościem Kamila Szewczyka

Rząd zareagował na światowy kryzys spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie i zaproponował rozwiązanie zakładające niższy VAT i akcyzę oraz wprowadzające maksymalną cenę detaliczną na paliwa. Projekt został przyjęty w piątek przez Sejm i Senat. Tego samego dnia podpis pod nowymi przepisami złożył Karol Nawrocki.

Opozycja zarzuca ekipie rządzącej opieszałość w działaniu i reagowaniu na podwyżki widoczne na stacjach benzynowych. - Należy uwzględnić to, co realnie dzieje się w polityce międzynarodowej i o ile wielu miało nadzieję, że działania na Bliskim Wschodzie, w Zatoce Perskiej będą chwilowe, o tyle ta decyzja oraz to, co zrobiliśmy wczoraj i dzisiaj w Sejmie, jest chyba słuszna. Dzisiaj Donald Trump powiedział, że przedłuża Iranowi ultimatum o kolejne 10 dni, więc wygląda na to, że on nie nie wie, co ma z tą wojną zrobić, dlatego ona zbyt szybko się nie skończy - podkreślił Urbaniak.

Posłuchaj

Jarosław Urbaniak o projekcie "CPN" (24 Pytania - Rozmowa Polskiego Radia 24) 12:56
+
Dodaj do playlisty

"To są potężne koszty"

Polityk stwierdził, że zbyt wczesne lub niewłaściwe obniżenie VAT-u bądź akcyzy, mogłoby mieć negatywny wpływ na Skarb Państwa. - Budżet państwa to jest bardzo dużo obszarów funkcjonowania kraju: wojsko, które w tej chwili jest tak ważne, policja, Straż Graniczna, służba zdrowia, nauczyciele. To wszystko jest utrzymywane z budżetu, a to, co zrobiliśmy wczoraj i dzisiaj to są potężne koszty, ale musimy dbać o obywateli oraz o przedsiębiorców - tłumaczył.

Gość Polskiego Radia 24 zdradził, kto najbardziej zyskuje na bliskowschodnim konflikcie. - Warto powiedzieć, że na wzroście cen paliw na rynkach światowych zarabiają przede wszystkim Stany Zjednoczone, ponieważ są największym wydobywcą ropy naftowej oraz Rosja, bo nie dosyć, że ceny ropy rosną, to Amerykanie zdjęli jeszcze sankcje, więc Putin może sprzedawać surowiec po jeszcze większych cenach i ma pieniądze na wojnę w Ukrainie - dodał.

- Nikt do końca nie rozumie, jakie były powody rozpętania wojny z Iranem, ale teraz wszyscy widzą, że nie ma żadnego pomysłu na to, jak ją zakończyć, co jest przerażające. Z drugiej strony pewnie nie dziwne, ale biznesmeni z branży naftowej w Stanach Zjednoczonych chyba specjalnie się nie martwią - podsumował poseł.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej