more_horiz

Grabież Warszawy pomiędzy 1944 a 1945 rokiem

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2019 19:58
– Warszawę, po zakończeniu Powstania Warszawskiego, można było określić mianem cmentarza. Polska stolica była wymarła – powiedział Marcin Ludwicki, historyk i autor książki "Płonące pustkowie. Warszawa od upadku Powstania do stycznia 1945. Relacje świadków". W audycji "Kulisy Spraw" rozmowa o niszczeniu i grabieży Warszawy pomiędzy 1944 a 1945 roku.
Audio
  • 22.02.19 Marcin Ludwicki: „Powstanie Warszawskie było dla Hitlera pretekstem do zniszczenia polskiej stolicy (…)”.
Widok ulic Warszawy w styczniu 1945 roku - zrujnowany budynek ratusza i Pałacu Blanka. Widok od strony ul. Focha
Widok ulic Warszawy w styczniu 1945 roku - zrujnowany budynek ratusza i Pałacu Blanka. Widok od strony ul. FochaFoto: nac.gov.pl

Przed wybuchem II wojny światowej Warszawa liczyła 1,3 mln mieszkańców. Natomiast w październiku 1944 roku, po upadku Powstania Warszawskiego, zostało ich ok. 2 tys. Miasto było zrujnowane. Marcin Ludwicki dodał, że w tym czasie Niemcy starali się wywieźć z niego wszystko, co jeszcze się ostało. Nie inaczej postępowali również Sowieci.

– Zniszczenie ulicy Chmielnej po to, by postawić Pałac Kultury i Nauki jest tego najlepszym przykładem. Niszczenie Warszawy nie kończy się razem z wojną. Trwa to do lat 60. Natomiast po upadku Powstania Niemcy wywozili niemal wszystko, co tylko się dało. Był to rozkaz Himmlera. Powiedział, że interesuje go każda brudna szmata w rynsztoku, bo może być to element materiału na mundury dla żołnierzy. Poza tym istniała jeszcze furia Hitlera. Dla Niemców bunt Polaków był jątrzącą się raną. Z punktu widzenia Führera stanowiło to również znakomity pretekst do tego, by zniszczyć Warszawę – wyjaśnił Marcin Ludwicki.

Potraktowanie przez Niemców polskiej stolicy miało być przykładem dla innych miast tego, co stanie się z tymi, które będą się buntowały. Marcin Ludwicki wskazał, że istniały specjalne oddziały, które zajmowały się "oczyszczaniem" i późniejszym niszczeniem miasta.

– Poduszki, kołdry, maszyny do pisania i szycia, a nawet kable spod ziemi. Grabiono wszystko, co mogło przydać się niemieckiej armii, a wiadomo, że pod koniec 1944 roku była ona w trudnej sytuacji. I wszystkiego potrzebowała. Niszczono również miejską zabudowę - dodał gość Polskiego Radia 24.

"Kulisy Spraw"prowadził Rafał Dudkiewicz.

Polskie Radio 24/db

-----------------------------------

Data emisji: 22.02.2019

Godzina emisji: 19.10

Zobacz także

Zobacz także