X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Między kropkami. "Tajemnice dzieł sztuki"

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2019 19:34
- Aby poznać dzieło sztuki, należy zanurzyć się w ikonografię danej epoki. Nie da się robić tego w oderwaniu od znaków i symboli danej epoki - powiedziała w Polskim Radiu 24 Joanna Łenyk-Barszcz, autorka książki "Tajemnice dzieł sztuki. Gościem audycji był również Przemysław Barszcz, współautor książki.
Audio
Fragment obrazu Leonarda da Vinci Portret damy z gronostajem
Fragment obrazu Leonarda da Vinci "Portret damy z gronostajem"Foto: shutterstock.com/spatuletail

- Człowiek jako istota myśląca ma skłonność do tego, aby w otaczającym go świecie dostrzegać pewne schematy. Jest do dobra cecha, ale czasem przybiera to formę dostrzegania takich schematów tam, gdzie ich po prostu nie ma. Dzieła sztuki są bogate semantycznie i można je różnie interpretować - mówiła Joanna Łenyk-Barszcz.

- Aby poznać dzieło sztuki, należy zanurzyć się w ikonografię danej epoki. Nie da się robić tego w oderwaniu od znaków i symboli danej epoki. Nie bez przyczyny przez dziesięciolecia powstawały słowniki znaczeń - dodała.

- Tajemnice i zagadki są zawarte w dziełach sztuki, ale trzeba szukać w dobrym kierunku. Można natrafić wtedy na rzeczy ciekawsze niż zwykła sensacja - wyjaśniła.

picasso screen 663.jpg
Wystawiono nieznane dzieła Pabla Picassa. Nikt ich wcześniej nie widział

Nieodkodowane dzieło

Goście podali też przykłady dzieł sztuki, które pozostawiają pole do interpretacji. - Istota "Rękopisu Wojnicza" polega na tym, że nikomu, nawet pomimo najlepszych technik", nie udało się go odkodować. Są tylko teorie, które poza autorem nie mają zwolenników. To pokazuje, że cały czas mamy dużo do odkrycia - zaznaczył Przemysław Barszcz.

- Różne analizy wykazują, że tekst nosi znamiona języka naturalnego. Nie wiemy zaś jaki jest jego sens. Są tutaj różne ciekawe teorie. Z reguły jeśli nie potrafi się odczytać tekstu, można coś powiedzieć na temat ilustracji, ale w tym przypadku również się to nie udało - tłumaczył

"Renesansowa miłość"

Innym przykładem takiego dzieła jest słynna "Dama z Łasiczką" Leonarda da Vinci. - Ludwik Sforza był kochankiem i protektorem damy, która jest na obrazie. Jego symbolem jest gronostaj. Ręka gładząca jego futerko symbolizuje zażyłe relacje między damą a księciem. Za tym obrazem jest historia miłości rodem z renesansowego dworu włoskiego - mówiła Joanna-Łenyk-Barszcz.

Chirico 1200.jpg
Metafizyka w malarstwie Giorgio de Chirico

- Cecylia Gallerani pochodziła z bogatego rodu, była piękna i wykształcona. U boku Ludwika była już jako młoda dziewczyna. Książę był już wcześniej obiecany innej kobiecie, a więc Cecylia musiała usunąć się w cień. Ludwik powierzył jej spory majątek i nie zerwała kontaktów z dworem - zaznaczyła.

- Badania ostatnich lat pokazały, że obraz ten był dwukrotnie przemalowywany. Obraz był pierwotnie namalowany bez zwierzęcia. Nie wiadomo kto naciskał na namalowanie gronostaja, ale później w rękach Cecylii pojawiło się małe zwierzątko, które było za małe. Wreszcie trzeci obraz zawierał dzieło kompletne - zwróciła uwagę.

***

Zapraszamy do wysłuchania zapisu rozmowy.

Z autorką książki rozmawiała Weronika Wakulska.

mat. prasowe/PR24/pkr

____________________ 

Data emisji: 30.11.2019

Godzina emisji: 19:10

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Kwadratura kultury". Wystawa, która obrazuje motywy Wyspiańskiego

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2019 23:59
- Punktem odniesienia wystawy jest cała twórczość Stanisława Wyspiańskiego. Recenzje i opinie, które zawarł w dramatach oraz twórczości plastycznej zaciążyły w sposób złowróżbny na naszym rozumieniu polskości - powiedział dyrektor Muzeum Plakatu w Wilanowie ‎Mariusz Knorowski, który był gościem Moniki Małkowskiej w audycji "Kwadratura kultury" w Polskim Radiu 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska nie zrezygnuje z odzyskania kolejnych dzieł sztuki

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2019 14:39
Polska nie zrezygnuje z odzyskania "Młodzieńca" Rafaela - mówi w rozmowie z dziennikiem "Polska The Times" wiceminister kultury Magdalena Gawin. Jak dodaje, co roku ministerstwo sprowadza do Polski cenne obrazy, starodruki, rzeźby i inne artefakty skradzione w czasie niemieckiej okupacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Angelika Kuźniak: życie "szarej malarki" Olgi Boznańskiej było tęczowo-barwne

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2019 08:26
Nazywana była "szarą malarką". Swoje myślenie o sztuce wyrażała w postaci licznych portretów, które pochłaniały ją do reszty. Związana z Krakowem, później Monachium, postanowiła na stałe osiedlić się w Paryżu. To właśnie w tym mieście osiągnęła sukces. Nigdy nie założyła własnej rodziny, kochała za to zwierzęta - psy, kanarki i myszy. Olga Boznańska - malarka przełomu XIX i XX wieku - została bohaterką książki "Boznańska. Non finito" Angeliki Kuźniak.
rozwiń zwiń