Krajewski wypowiedział się na temat budowy list wyborczych PiS podkreślając, że prace są już bardzo zaawansowane. Odniósł się również do analogicznych starań opozycji - Platforma wchłonęła posłów Nowoczesnej, więc w rzeczywistości będzie startowała sama. Do tego dochodzi jeszcze Barbara Nowacka. Jeżeli spojrzeć na blok lewicowy, to bardzo mało aktywny jest Robert Biedroń i tutaj trzeba zapytać o wiarygodność tego bloku. - skomentował formowanie się koalicji opozycyjnych poseł PiS.
- Nic nie wskazuje na to, że mielibyśmy współpracować z PSL. Mam wrażenie, że ta partia wpisuje się w pewną grę pozorów, która charakteryzuje opozycję. Nie ma takiego wróżbity, który podjąłby się wywróżenia z kim PSL pójdzie do wyborów - odpowiedział gość PR 24 zapytany o działania Polskiego Stronnictwa Ludowego w budowie własnej koalicji.
Jarosław Krajewski skomentował także sytuację w oświacie związaną z dostępnymi miejscami w szkołach. - Będąc radnym Warszawy zajmowałem się edukacją i leży mi na sercu dobro uczniów. Jeszcze kilka tygodni temu prezydent Trzaskowski zapowiadał armagedon i ogromne kłopoty. W Warszawie jest ponad 6000 wolnych miejsc dla uczniów i to jest informacja jak niewiarygodną partią jest Platforma Obywatelska - podkreślił.
- Sam ratusz warszawski przyznał, że w szkołach są wolne miejsca. Ci, którzy głosowali na PO mogą mieć poczucie, że ta partia ich okłamała, jeżeli chodzi o efekty dotyczące reformy edukacji. Władze Warszawe z PO po prostu kłamały - dodał.
***
Więcej w zapisie audycji.
Rozmawiał Adrian Klarenbach.
PR24/pkr
____________________
Data emisji: 26.07.2019
Godzina emisji: 17:15