Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, komendanta głównego Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasza Pragi i szefa MON Mariusza Błaszczaka zostały pokazane na slajdach zdjęcia, które miały zostać znalezione w telefonach kilkudziesięciu migrantów zatrzymanych po przekroczeniu granicy polsko-białoruskiej. Na jednym ze slajdów pokazano zdjęcie prezentujące mężczyznę odbywającego stosunek seksualny ze zwierzęciem, inne fotografie miały z kolei świadczyć o skłonnościach pedofilskich właścicieli telefonów.
Zdjęcia wywołały w mediach falę krytycznych komentarzy. Wiele osób, w tym polityków opozycji, wskazywało, że tego typu materiały nie powinny być prezentowane publicznie. Pojawiły się też argumenty, że zdjęcia nie zostały wykonane przez użytkowników telefonów, mogły zostać ściągnięte z internetu. "Krowa Kamińskiego’ to stare nagranie z internetu. A w dodatku to klacz" - to tytuł tekstu na portalu OKO.press, odnoszący się do jednego ze zdjęć zaprezentowanych na konferencji. Na tekst portalu OKO.press zareagował na Twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Kuczyński: już w czerwcu kontrwywiad litewski ostrzegał przed ludźmi szkolonymi przez rosyjskie służby
Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 sprawa jest kompromitująca, ale nie dla rządu, tylko dla przedstawicieli opozycji i mediów, które ją wspierają.
- Jaki trzeba mieć sposób myślenia o państwie, rzeczywistości i bezpieczeństwie, żeby zupełnie przemilczeć zdjęcia dowodzące, że cześć osób, które przedostały się do Polski, była szkolona przez Rosjan, że część z nich ma związki z terrorystami, że ktoś lubi oglądać sobie w telefonie zdjęcia z egzekucji polegających na odcinaniu głowy. To wszystko się pomija, a chwyta się, próbując do tego ograniczyć całą sytuację, zdjęcia o charakterze jednak seksualnym. Jednocześnie podejmuje się próbę obrony, że przecież jest to stare. Przecież nikt nie twierdził, że zdjęcia zostały wykonane przez posiadacza telefonu. Niemniej, pewnie w jakimś celu zostały na telefon ściągnięte. Zastanawiać się, czy ma miesiąc, rok czy trzy lata? Jaką to robi różnicę? - powiedział Radosław Fogiel.
Wyraził również nadzieję, że prezydent podzieli argumenty szefa MSWiA ws. przedłużenia stanu wyjątkowego. - To dobrze uzasadniona decyzja. Cały czas istnieje potrzeba ochrony naszych granic. Cały czas trwa operacja Łukaszenki polegająca na ściąganiu tysięcy ludzi z Afryki i Bliskiego Wschodu i wysyłania ich do Polski - podsumował wicerzecznik PiS.
12:58 PR24_mp3 2021_09_28-16-35-32.mp3 Radosław Fogiel gościem Adriana Klarenbacha (Rozmowa PR24)
Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy, który może zostać przedłużony o 60 dni.
Więcej w nagraniu.
* * *
Audycja: "Rozmowa PR24"
Prowadzi: Adrian Klarenbach
Gość: Radosław Fogiel (wicerzecznik PiS)
Data emisji: 28.09.2021
Godzina emisji: 16.35
PR24