Drony nad Estonią i Łotwą. Zastraszanie sojuszników Ukrainy?
Poseł Polski 2050 Piotr Strach uważa, że incydenty z dronami nad Łotwą i Estonią mogą być przypadkowe, ale równie dobrze Rosja chce w ten sposób zastraszyć sojuszników Ukrainy i wpłynąć na wstrzymanie pomocy dla Kijowa. - Iran też atakował sojuszników amerykańskich w regionie, chociażby Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie (...) Być może Rosja też zacznie przyjmować taką strategię - powiedział.
2026-05-19, 18:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Nad Estonią siły NATO zestrzeliły drona, który wtargnął w przestrzeń powietrzną tego kraju
- Bezzałogowiec wleciał też we wtorek nad Łotwę
- Łotewskie Narodowe Siły Zbrojne wydały nowe alerty w związku z zagrożeniem w przestrzeni powietrznej. Komunikaty wysłano do mieszkańców dwóch regionów na wschodzie kraju
OGLĄDAJ. Piotr Strach (Polska 2050) gościem Marcina Zawady
Nad Estonią siły NATO zestrzeliły drona, który wtargnął tam w przestrzeń powietrzną kraju. Dron miał też wlecieć na Łotwę. Ukraińskie bezzałogowce atakują we wtorek rosyjskie cele w regionie Petersburga. Estoński minister obrony Hanno Pevkur podczas konferencji prasowej potwierdził, że zestrzelony dron był ukraiński. Dodał, że nie można wykluczyć, iż rosyjska propaganda będzie próbowała wykorzystać ten incydent do własnych celów.
Według MSZ w Kijowie Rosja celowo przekierowuje ukraińskie drony na państwa bałtyckie. - Wbrew moskiewskiej propagandzie te państwa nigdy nie pozwalały na wykorzystywanie swojej przestrzeni powietrznej do ataków na Rosję - oświadczył we wtorek rzecznik MSZ w Kijowie Heorhij Tychyj. Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Riabkow stwierdził w rozmowie z państwową agencją informacyjną TASS, że ryzyko bezpośredniego starcia między Rosją a NATO rośnie, a jego konsekwencje mogą być katastrofalne.
Posłuchaj
Piotr Strach z Polski 2050 gościem Marcina Zawady (24 Pytania) 16:08
Dodaj do playlisty
Próbują zablokować pomoc Ukrainie?
Piotr Strach uważa, że incydenty z dronami w przestrzeni powietrznej Łotwy i Estonii mogą być konsekwencją coraz śmielszych i dalekosiężnych ataków terytorium w głębi Rosji przez Ukrainę. - Rosjanie zaczęli straszyć sojuszników ukraińskich w regionie. Bo pamiętajmy, że jeśli chodzi o pomoc Ukrainie, to poza Polską, między innymi kraje bałtyckie i kraje skandynawskie najwięcej pomagają i pomagały od samego początku. Więc to jest też być może próba zablokowania dalszej pomocy - ocenił.
Wiceszef sejmowej komisji obrony zwrócił uwagę, "że Iran też atakował sojuszników amerykańskich w regionie, chociażby Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie". - Atakował też bezpośrednio bazy amerykańskie, ale de facto największy ból sprawił atakując ich sojuszników. Być może Rosja też zacznie przyjmować taką strategię, że zacznie grozić palcem sojusznikom Ukrainy, żeby ostudzić ten zapał - ocenił Piotr Strach.
Poseł Polski 2050 przyznał jednak, że póki co, są to pojedyncze zdarzenia, które mogły być też efektem przypadku i nie można na tej podstawie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. - Pamiętajmy, że nad Rosją i nad Ukrainą latają codziennie tysiące rakiet i dronów - dodał.
Czytaj także:
- Ebola szybko się rozprzestrzenia. MSZ apeluje do Polaków
- Drony i myśliwce nad Hrubieszowem. Wojsko wydało pilny komunikat
- Rosja testuje zabójczą broń. "Garpija" uderzyła w Afryce
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Paweł Michalak