Ustawa praworządnościowa w Sejmie. "Krok niezbędny, wymagany"

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu tzw. ustawy praworządnościowej. O pracach nad ustawą w kontekście potencjalnej decyzji prezydenta mówił w Polskim Radiu 24 poseł KO Witold Zembaczyński. - Można spodziewać się twardego sprzeciwu wobec kolejnej próby porządkowania polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale to krok niezbędny, krok wymagany - powiedział. 

2026-01-21, 18:20

Ustawa praworządnościowa w Sejmie. "Krok niezbędny, wymagany"
Witold Zembaczyński. Foto: PR24/AK

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W Sejmie w środę odbyło się pierwsze czytanie projekt tzw. ustawy praworządnościowej
  • Ustawa ma uporządkować status sędziów powołanych przez KRS po zmianie przepisów w grudniu 2017 roku
  • O przewidzianych w projekcie zmianach mówił w Polskim Radiu 24 poseł KO Witold Zembaczyński

OGLĄDAJ. Witold Zembaczyński (KO) gościem Rocha Kowalskiego (Polskie Radio 24) 

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu tzw. ustawy praworządnościowej, która ma uregulować status "neosędziów". Poseł KO został zapytany w Polskim Radiu 24, czy nie ma poczucia syzyfowości prac nad projektem w kontekście potencjalnej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego.

- Patrząc na nastawienie prezydenta, na jego zapowiedzi w expose, kiedy przejmował urząd, można spodziewać się twardego sprzeciwu wobec kolejnej próby porządkowania polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale to krok niezbędny, krok wymagany - mówił.

Roch Kowalski zapytał, czy jest to też krok realny. - Różne rzeczy się we współczesności wydawały się nierealne, a jednak mają miejsce. Być może prezydent zaczerpnie trochę sznytu politycznego od prezydenta Trumpa i będzie w stanie zawrzeć z większością sejmową formę porozumienia, która sprawi, że ktokolwiek w Polsce ubiegający się o rozwód, nie będzie musiał dłużej się nad tym zastanawiać, czy w końcu jest rozwiedziony, czy nie, a do takich paradoksalnych sytuacji dochodzi. Jest to wszystko na konto dorobu braku praworządności po stronie PiS - zaznaczył poseł KO.

Posłuchaj

Witold Zembaczyński (KO) gościem Rocha Kowalskiego (Polskie Radio 24) 15:03
+
Dodaj do playlisty

"Mowa, która ma na celu obronę dotychczasowości"

Roch Kowalski przywołał słowa Dagmary Pawełczyk-Woickiej, przewodniczącej kwestionowanej KRS, która mówiła dziś w Sejmie, że omawiany projekt to "dzieło szaleństwa, jest niekonstytucyjny, alogiczny, sprzeczny wewnętrznie".

- To mowa, która ma na celu obronę dotychczasowości. To pozycja, w której obecna KRS ma poważne problemy, już nie tylko proceduralne, systemowe, ale i wizerunkowe, dlatego ta obrona będzie przyjmować najróżniejsze postacie, w tym taką, w której system wynaturzony wymiaru sprawiedliwości będzie się bronił przed jakąkolwiek formą jego naprawy. Przecież tu chodzi o personalia, o konkretne etaty, konkretne wynagrodzenia, które wpadają na konta tych osób - mówił.

Poseł KO został zapytany, czy koalicja powinna coś zrobić, by doszło w tej sprawie do kompromisu z prezydentem, żeby ustawy nie wetował. - My robimy co tylko możliwe. Jak widać bez nas prezydent też nie jest w stanie realizować swoich celów. Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że będzie mieć spotkanie z Donaldem Trumpem. Na pewno będzie pytany o decyzję ws. tzw. Rady Pokoju, a na przykład takie cele, którym ja jestem przeciwny, są niemożliwe do zrealizowania bez zgodnej współpracy z większością parlamentarną i tego prezydentowi brakuje, jego otoczenie w Pałacu skupiło się na konflikcie wewnętrznym, chcieli na tym bazować do 2027 roku, ale szybko ich sytuacja zweryfikowała i ona oczywiście wymaga współpracy, ta współpraca będzie potrzebna prezydentowi, żeby osiągał własne cele, a koalicji będzie potrzebna do celów, które dyktują nam Polacy. Uważam, że porozumienie jest coraz bardziej prawdopodobne, przynajmniej na odcinkach bezsprzecznie łączących nas - bezpieczeństwa Polski, militarnych - tam będzie najłatwiej - zaznaczył.

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej