Apel o wsparcie dla Donalda Trumpa. "Tusk zastrasza Polaków"

Donald Tusk zarzucił oponentom politycznym, że usiłują "wplątać Polskę" w wojnę na Bliskim Wschodzie. Wcześniej Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta zasugerował, że zachodni sojuszniczy posiadający silną flotę powinni wesprzeć Amerykanów. - Nie ma dzisiaj żadnej sugestii ze strony Stanów Zjednoczonych, aby jakiekolwiek polskie siły brały udział w tym konflikcie [...]. Powody do paniki są jedynie zmanipulowane przez Donalda Tuska, który chce zastraszyć polskie społeczeństwo - mówiła w Polskim Radiu 24 Anna Krupka (PiS).

2026-04-07, 17:30

Apel o wsparcie dla Donalda Trumpa. "Tusk zastrasza Polaków"
Anna Krupka. Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Przydacz przekazał, że część państw członkowskich NATO powinna odpowiedzieć na apele Trumpa i zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie
  • Polityk podkreślił, że nie ma w tym momencie nacisków ze strony USA, aby to Polska miała włączyć się w te działania
  • Zdaniem Krupki ewentualne wątpliwości w tym zakresie są spowodowane groźbami ze strony premiera oraz jego koalicjantów

OGLĄDAJ. Posłanka PiS Anna Krupka gościnią Pawła Pawłowskiego

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w rozmowie z Polsat News zaznaczył, że europejskie państwa NATO dysponujące silną i rozwiniętą marynarką, powinny wziąć udział w działaniach w cieśninie Ormuz i wesprzeć swojego sojusznika, jakim są Stany Zjednoczone. Współpracownik Nawrockiego dodał, że jeśli Europa powie teraz Amerykanom, aby ci radzili sobie sami, za chwilę Amerykanie w sprawie europejskiej mogą stwierdzić, że to nie jest ich problem, dlatego trzeba pokazywać solidarność.

Gościni Polskiego Radia 24 podkreśliła, że cytat Przydacza jest wyciągany z kontekstu. - Po tych słowach nastąpiła kolejna wypowiedź, w myśl której on jasno stwierdził, że nie ma takich rozmów oraz dyskusji, jakie są dzisiaj suflowane przede wszystkim przez media oraz jakie są tworzone przez Donalda Tuska i polityków koalicji 13 grudnia - wskazała. - Nie ma dzisiaj żadnej sugestii ze strony Stanów Zjednoczonych, aby jakiekolwiek polskie siły brały udział w tym konflikcie - kontynuowała. 

Posłuchaj

Anna Krupka o słowach Marcina Przydacza (24 Pytania - Rozmowa Polskiego Radia 24) 16:01
+
Dodaj do playlisty

"Donald Tusk ma wiele do ukrycia"

Posłanka przyznała, że "powody do paniki są zmanipulowane przez Donalda Tuska". - Chce zastraszyć polskie społeczeństwo. Najpierw straszył polexitem, teraz grozi tego rodzaju kwestiami, a tak naprawdę ma bardzo wiele do ukrycia. Przypomnę aferę pedofilską, a nawet zoofilską i inne patologie w szeregach działaczy związanych z kłodzką Koalicją Obywatelską, a także dramat w polskiej służbie zdrowia - oceniła.

Krupka przyznała, że Prawo i Sprawiedliwość nie będzie opowiadało się za zmobilizowaniem polskich Sił Zbrojnych do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi na Bliskim Wschodzie. Polityczka dodała, że aktualnie to głównie od Donalda Tuska zależy kwestia ochrony Polski. - Jak wiemy, on niestety ma bardzo zły wpływ na polskie bezpieczeństwo i na naszą politykę militarną, również na nasze sojusze. Przypomnę jego skandaliczne wypowiedzi o prezydencie Stanów Zjednoczonych, czyli mocarstwa, które także jest gwarantem naszego bezpieczeństwa - zaznaczyła. 

- To są również kwestie związane z bezpieczeństwem w każdym tego słowa znaczeniu, także tym zdrowotnym, które aktualnie jest zagrożone. Dzisiaj kandydat na premiera Przemysław Czarnek poinformował, że my jako Prawo i Sprawiedliwość składamy wniosek o odwołanie fatalnej i niemej minister Sobierańskiej-Grendy, która ogranicza ludziom dostępność do leczenia oraz do badań diagnostycznych, a choroba zbyt późno zdiagnozowana, może prowadzić nawet do śmierci - podsumowała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej