Polska na "gorącej linii" z USA? Socha: mamy ciągłe relacje

Toczą się rozmowy o obecności wojsk USA w Polsce. - Mamy ciągłe relacje ze stroną amerykańską. Wierzę w to, że ostatecznie siły amerykańskie w Polsce nie będą zmniejszone, ale w przyszłości zwiększone - powiedziała w Polskim Radiu 24 Barbara Socha z Kancelarii Prezydenta. Zapewniła, że szef MON "może liczyć na wsparcie ze strony Kancelarii Prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego".

2026-05-21, 17:00

Polska na "gorącej linii" z USA? Socha: mamy ciągłe relacje
Barbara Socha z Kancelarii Prezydenta w Polskim Radiu 24. Foto: YT/PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Na razie nie ma jednoznacznej decyzji dotyczącej zmniejszenia liczby amerykańskich wojsk w Europie i Polsce
  • Decyzja o wstrzymaniu relokacji amerykańskiej brygady była zaskakująca. I mówię to w kontekście całej Polski, nie chodzi mi wyłącznie o Kancelarię Prezydenta - przyznała Barbara Socha
  • Doradczyni prezydenta uważa, że wstrzymanie relokacji jest spowodowane kwestiami technicznymi i logistycznymi, na co wskazują wypowiedzi J.D. Vance'a

OGLĄDAJ. Barbara Socha (Kancelaria Prezydenta) gościnią Marcina Zawady

Szef MON po rozmowie z sekretarzem obrony USA Peteem Hegsethem, poinformował, że "żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła". Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził to również po spotkaniu z generałem Christopherem Mahoneyem, zastępcą przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA.

W ubiegłym tygodniu amerykańskie media, w tym agencja Reutera przekazały informacje na temat wstrzymania rotacji amerykańskich wojsk do Polski. Wskazywano na 4 tysiące żołnierzy, którzy byli już spakowani i mieli lada dzień pojawić się nad Wisłą.

Posłuchaj

Barbara Socha z Kancelarii Prezydenta gościnią Marcina zawady (24 Pytania) 16:02
+
Dodaj do playlisty

Zaskoczenie było

Barbara Socha przypomniała, że prezydent Donald Trump podczas spotkania we wrześniu ubiegłego roku z prezydentem Karolem Nawrockim w Białym Domu, a także w rozmowie telefonicznej, która miała miejsce 3 maja, zadeklarował, że nie zmniejszy się obecność żołnierzy USA w Polsce. - Tutaj w tej sprawie nic się nie zmieniło - zapewniła. Doradczyni prezydenta przyznała jednak, że decyzja o wstrzymaniu relokacji amerykańskiej brygady była zaskakująca. - I mówię to w kontekście całej Polski, nie chodzi mi wyłącznie o Kancelarię Prezydenta - zaznaczyła.

Barbara Socha uważa, że wstrzymanie relokacji jest spowodowane kwestiami technicznymi i logistycznymi. Jej zdaniem świadczą o tym ostatnie wypowiedzi wiceprezydenta USA J. D. Vance'a. Przyznała, że na ten temat z Pentagonem rozmawia MON i zapewniła, że Władysław Kosiniak-Kamysz "może liczyć na wsparcie ze strony Kancelarii Prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego". - Mamy ciągłe relacje ze stroną amerykańską. Ja osobiście wierzę w to, że ostatecznie siły amerykańskie w Polsce nie będą zmniejszone. Wręcz przeciwnie, liczymy na to, że w przyszłości jest możliwe ich zwiększenie - powiedziała.

"Słowa Tuska nie pomagają"

Barbara Socha zwróciła uwagę, że prezydent Donald Trump już dużo wcześniej zapowiadał redukcję żołnierzy USA w Niemczech. - Być może wtedy był to moment do tego, żeby rozmawiać z Pentagonem na temat różnych sposobów rozmieszczenia tych sił w Polsce. A przypomnę, że mieliśmy wtedy do czynienia z wypowiedzią pana premiera Donalda Tuska o tym, że nie będzie podbierał żołnierzy Niemcom. Nie wiem, czy to miało wpływ na to, z czym mamy dzisiaj do czynienia. Mam nadzieję, że nie. Ale na pewno tego typu wypowiedzi - także szerszy kontekst słów pana premiera Tuska, również przy okazji wywiadów udzielanych prasie światowej - nie pomagają w tej sytuacji. I myślę, że to na pewno, również przez różne siły polityczne w Stanach Zjednoczonych, jest wykorzystywane przeciwko nam - oceniła.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej