more_horiz

Eksperci: otwarcie granic ożywi naszą turystykę, ale nadal będzie ona potrzebowała wsparcia

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2020 13:20
Otwarcie granic to ruch długo już wyczekiwany zarówno przez przedsiębiorców, jak i turystów. Jednak czy rzeczywiście ruszymy na zagraniczne wycieczki można mieć wątpliwości biorąc pod uwagę obawy przed epidemią – mówił w audycji "Rządy Pieniądza" w Polskim Radiu 24 Piotr Soroczyński z Krajowej Izby Gospodarczej. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha podkreślił że otwarcie granic umożliwi przyjazdy do Polski zagranicznych turystów, którzy wspierają np. nadmorskie obiekty wypoczynkowe i lokalną gastronomię.
Audio
  • Piotr Soroczyński i Andrzej Sadowski gośćmi "Rządów Pieniądza" PR24
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: Pixabay

Według danych organizacji turystycznych do Polski przyjeżdżało rocznie ok. 20 mln zagranicznych turystów. Ok. 4 mln Polaków podróżowało za granicę w formie wyjazdów zorganizowanych, a ok. 6 mln indywidualnie. Branża turystyczna to nieco ok. 4,5 proc. polskiego PKB. Zgodnie z propozycję prezydenta Andrzeja Dudy w tym roku ma ją wesprzeć bon turystyczny.

- Każdy pomysł , który mógłby dać wsparcie szeroko rozumianej branży turystycznej jest wart uwagi, ale zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Prace nad tym pomysłem toczą się już długo, pomysły się zmieniają (…). Jeżeli już będzie obowiązywał to będzie trzeba zadbać, żeby było wiadomo kto i jak będzie mógł skorzystać – mówił Piotr Soroczyński.

turystyka_1200.jpg
Ekspert rynku turystycznego: branża pilnie potrzebuje wsparcia ze strony państwa

Zaznaczył, że jest zwolennikiem, "żeby był to instrument jak najbardziej powszechnyi możliwy do wykorzystania w różnych formach".

- Ruch w części obiektów jest już widoczny,ale trzeba pamiętać, że część ma klienta biznesowego, związanego z wystawami, kongresami, a tego klienta jeszcze nie ma (…). Myśląc o rozwiązaniach na wsparcie branży hotelowej warto byłoby też pamiętać, że nie tylko ruch związany z turystyką dziecięcą i młodzieżową odgrywa tu rolę (…) - mówił Piotr Soroczyński.

Ekspert analizował teżmożliwość powiązania bonu z pracą, ale tu powstaje jego zdaniem problem dlaczego bon mieliby dostać tylko zatrudnieni na umowę a pracę, a już np. samozatrudnieni nie itd.

>>> CZYTAJ TAKŻE "Odpoczywaj w Polsce". Akcja Polskiej Organizacji Turystycznej i Ministerstwa Rozwoju

- Pamiętajmy też, że środki, którymi dysponujemy nie są z gumy (…). Ale może dobrze byłoby gdyby wydane były podobne środki, ale może nie tylko związane z dziećmi – analizował Piotr Soroczyński.

morze bałtyckie bałtyk 1200 free
Mielno szykuje się do sezonu. To będą inne wakacje niż zwykle

- Dla osób mających sieci hoteli w Polsce liczy się przede wszystkim otwarcie granic. Turyści zagraniczni tworzyli bowiem najlepszą klientelę w polskich hotelach. I od tego zależy czy ta branża ruszy. Polskie rodziny mają dziś mocno nadwyrężony stan możliwości finansowych i oszczędności stąd dla nich nie będzie priorytetem planowanie wakacji. A jeżeli inne działy gospodarki ruszą to będzie więcej pracy do wykonania w krótszym czasie czyli będziemy próbować raczej odrabiać stracony czas, pojawi się praca w nadgodzinach, dodatkowe zajęcia, stąd tegoroczne wakacje należy traktować trochę umownie – mówił Andrzej Sadowski. 

Goście "Rządów Pieniądza" odnieśli się również do propozycji 30 organizacji turystycznych opracowania specjalnej Tarczy Antykryzysowej dla turystyki.
Piotr Soroczyński zauważył, żetej branży dotychczasowe Tarcze nie wsparły w wystarczającym stopniu także dlatego, żepomoc z nich jest obliczona na 3-4 miesiące. Tymczasem w turystyce straty można liczyć nawet w latach.

- Popatrzmy jednak na regulacje całościowo. Nie kolejna tarcza dla kolejnej branży tylko tak jak Niemcy, którzy planują generalnie reanimację popytu – mówił Andrzej Sadowski wskazując na obniżkę niemieckiego VAT z 19 do 16 proc.


Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.

PR24.pl/Anna Grabowska/PR24/akg

Zobacz także

Zobacz także