W budynku udziały miał m.in. Andrzej Waltz, mąż prezydent stolicy. Komisja Weryfikacyjna w toku prac dotarła między innymi do zaginionych dokumentów, które potwierdzają, że wuj męża prezydent Warszawy miał świadomość, iż stara się o kamienicę w złej wierze. Z analizy biegłych wynika, że kluczowe dla sprawy dokumenty zostały wyjęte z teczki, która znajdowała się w archiwum Ministerstwa Sprawiedliwości.
Polskie Radio 24, IAR