"Zebrany w sprawie materiał jest wystarczający; nie wymaga uzupełnienia ani rozszerzenia. Prokurator nie postawił nikomu zarzutów, natomiast w ciągu najbliższych dni przedstawi swoją decyzję końcową" — poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania.
Jak zaznaczył Tomasz Rzymkowski, prokuratura bada sprawę wypadku posła Wójcikowskiego od ponad roku. – Wątpliwości dotyczące okoliczności wypadku pojawiły się już na początku, czyli tuż po tym, gdy dowiedzieliśmy się o personaliach osoby, która na antenie Polskiego Radia informowała o przebiegu zdarzeń. Był to Paweł Bednarz, a więc osoba znana choćby ze znokautowania szefa biura prasowego PiS – mówił gość.
Rzymkowski dodał, że wątpliwości budziły także informacje o przebiegu ustaleń śledczych. – To np. kwestia akumulatora, który znajdował się 20 m od samochodu, w którym maska była zamknięta. Ponadto, zeznania naocznych świadków, uczestników zdarzenia wzajemnie się wykluczały – było to m.in. zeznanie kierowcy TIRA – widma, który nie był zarejestrowany przez żaden z rejestratorów – wyliczał Rzymkowski.
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że jest daleki od teorii spiskowych ws. śmierci posła Kukiz'15. - Jednak wątpliwości co do okoliczności wypadku nie da się logicznie wytłumaczyć. Prokuratura powinna to bardzo skrupulatnie wyjaśnić - powiedział.
Poseł Rafał Wójcikowski zajmował się m.in. ustawą hazardową. Zginął w styczniu 2017 roku na drodze S8 w powiecie skierniewickim. Według prokuratury śledztwo nie dostarczyło przesłanek, aby zdarzenie "traktować w innych kategoriach niż wypadek drogowy".
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem audycji był Piotr Wąż.
Polskie Radio 24/pr
__________________
Data emisji: 12.03.18
Godzina emisji: 18:06