more_horiz

Jan Piekło: Rosja ciągle próbuje wciągnąć Białoruś do wojny z Ukrainą

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2022 18:51
Putin od jakiegoś czasu usiłuje wywrzeć ogromną presję na Łukaszenkę, który się przed tym broni rękami i nogami. [...] Wszystko wskazuje na to, że Rosja ma nadzieję, że po ostrzałach Ukrainy z terenu Białorusi, gdyby Ukraina odpowiedziała, to byłaby idealna sytuacja dla Rosji, bo wtedy Łukaszenka zostałby "zmuszony do obrony" - mówił w Polskim Radiu 24 b. ambasador Polski na Ukrainie Jan Piekło.
Jan Piekło
Jan PiekłoFoto: PR24/JW

Rosyjskie rakiety spadły na obwód lwowski. Jak poinformowano, Rosjanie ostrzelali obwód o godzinie 4 nad ranem. Wystrzelili 6 rakiet z rejonu Morza Czarnego. Rano Rosjanie ostrzelali też rakietami cele w obwodzie żytomierskim. Tam pociski zostały wystrzelone z terytorium Białorusi. Trafiły w obiekty wojskowe w okolicy Żytomierza. O świcie 20 rosyjskich rakiet spadło też na obwód czernihowski. W Polskim Radiu 24 o tych ostrzałach mówił b. ambasador Polski w Kijowie Jan Piekło.

Nocne ostrzały Ukrainy. Piekło: Rosja szykuje się do szczytu NATO

Dyplomata podkreślił, że zmasowane ostrzały obszarów Ukrainy, które obecnie nie znajdują się w strefie aktywnych walk, dowodzą, że ostatnie wydarzenia - status kandydatów do UE dla Ukrainy i Mołdawii, ale także dostarczane na Ukrainę wyrzutnie rakiet, armatohaubice i inny sprzęt - "zdenerwowały Rosjan".

- Tak się zdenerwowali, że postanowili wyrazić w ten sposób swoje niezadowolenie. Kolejnym punktem zapalnym jest oczywiście w tej chwili przesmyk suwalski, to, co się dzieje w relacjach z Litwą, także i z Polską, również Estonią. Zbliża się szczyt w Madrycie, więc również Rosjanie się do niego przygotowują - dodał Jan Piekło.

Próba wciągnięcia Białorusi w wojnę

Gość PR24 zgodził się z tezą, że ostrzały Ukrainy prowadzone z przestrzeni powietrznej Białorusi mogą być próbą bezpośredniego i pełnego wciągnięcia Białorusi do wojny Rosji z Ukrainą.

- Rzeczywiście wydaje się, że Putin od jakiegoś czasu usiłuje wywrzeć ogromną presję na Łukaszenkę, który się broni rękami i nogami przed tym, udostępniając oczywiście i bazy, i przestrzeń powietrzną, wszystko, co się da, żeby zadowolić Putina. Rzeczywiście wszystko na to wskazuje, że to może być taka próba w nadziei, że po tych ostrzałach - one się odbywały poprzez wlatywanie rosyjskich bombowców strategicznych w przestrzeń Białorusi, skąd te samoloty wysyłały rakiety na Ukrainę - gdyby Ukraina odpowiedziała, to byłaby idealna sytuacja dla Rosji, bo wtedy Łukaszenka zostałby "zmuszony do obrony". Prawdopodobnie gdzieś w tej układance o to chodzi - zauważył Jan Piekło.

Dodał także, że w najbliższym czasie Władimir Putin ma przybyć do Grodna na Białorusi i ta wizyta może zbiec się ze szczytem NATO w Madrycie.

Czytaj również:

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
13:38 PR24_mp3 2022_06_25-16-35-42_Piekło.mp3 Jan Piekło o ostrzałach Ukrainy prowadzonych z terytorium Białorusi ("Temat dnia / Gość PR24")

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Tadeusz Płużański
Gość: Jan Piekło (ekspert ds. wschodnich, b. ambasador Polski na Ukrainie)
Data emisji: 25.06.2022
Godzina emisji: 16.35

IAR/PR24/jmo

Zobacz także

Zobacz także