Polski konsulat uszkodzony. Gen. Koziej: powinniśmy wystawić Rosji rachunek
W ataku Rosji na Odessę ucierpiał polski konsulat. - Jako państwo graniczne ciągle odczuwamy skutki tej agresji. Po takich przypadkach jak wtargnięcie dronów na nasze terytorium, po zabłąkanych w Polsce rakietach i konieczności podrywania naszych myśliwców, mam konkretny wniosek. Zacznijmy robić katalog win, kosztów, jakie ponosimy w wyniku rosyjskiej agresji. W odpowiednim momencie powinniśmy wystawić Rosji rachunek krzywd - powiedział generał w stanie spoczynku prof. Stanisław Koziej.
2026-01-13, 17:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W wyniku ataku Rosji na Odessę został uszkodzony polski konsulat
- Podczas ataku nie ucierpiał żaden z pracowników placówki
- Zdaniem gen. Stanisława Kozieja Polska powinna stworzyć katalog rosyjskich win i wystawić Moskwie "rachunek krzywd"
Polski konsulat w Odessie został uszkodzony w wyniku nocnego bombardowania - poinformował we wtorek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. W rozmowie z Polskim Radiem potwierdził, że nikt z pracowników placówki nie ucierpiał. Uszkodzenie konsulatu zdaniem gen. Kozieja to "kolejne potwierdzenie, że Polska jako sąsiad teatru wojny ponosi jej koszty".
- Ciągle, prawie dzień w dzień, ponosimy koszty rosyjskich ataków na Ukrainę. Przypomnę, że prawie codziennie podrywamy samoloty, gdy są ataki rakietowe na Ukrainę. Wszystko kosztuje: a to uszkodzenie naszego konsulatu, a to zagrożenie ambasady. Myślę, że najwyższa pora, aby Polska zaczęła wreszcie spisywać koszty tych działań, aby powstał rejestr rosyjskich win wobec nas - zaznaczył gość Polskiego Radia 24.
W jego opinii "chodzi o to, aby po kolei pokazywać, a być może w odpowiednim momencie zacząć domagać się rekompensaty za koszty, które ponosimy w wyniku rosyjskiej agresji na naszego sąsiada". - Bo jako państwo graniczne ciągle odczuwamy skutki tej agresji, chociaż póki co nie jest ona oficjalnie wymierzona w Polskę. Jednak już mieliśmy takie przypadki, że na terytorium Polski wtargnęły drony, a rosyjskie samoloty naruszały naszą przestrzeń powietrzną. Zatem mój wniosek jest taki: zaczynajmy robić katalog win, kosztów, jakie ponosimy w wyniku rosyjskiej agresji - powiedział gen. Stanisław Koziej.
Posłuchaj
Gen. Koziej: Polska powinna wystawić Rosji rachunek krzywd
- Polacy operujący, działający w Ukrainie, są narażeni na rosyjskie ataki. To nie tylko konsulaty. Przecież tam są także różne przedstawicielstwa polskie, nie mówiąc już o ambasadzie w Kijowie. A przecież stolica jest ciągle atakowana rakietami. W innych miejscach też są polskie przedstawicielstwa - czy to społeczne czy gospodarcze. One wszystkie są narażone na skutki wojny. Polska jest państwem, które w odpowiednim momencie powinno wystawić Rosji rachunek krzywd - dodał gość PR24.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór stwierdził, że była to "kolejna noc rosyjskiego terroru". - To było w nocy, więc ekipa konsulatu była ograniczona w tym czasie i nikomu nic się nie stało. Tam są wybite szyby, elewacja jest uszkodzona, ale nie ma bardzo dużych zniszczeń - powiedział Polskiemu Radiu. Wewiór przyznał, że konieczna będzie naprawa. - Ale nasz konsulat w Odessie będzie dalej funkcjonował - zaznaczył. W Odessie ucierpiały także inne cywilne budynki, trafiono m.in. Liceum Zawodowe Budownictwa i Architektury.
Rosjanie w nocy z poniedziałku na wtorek przeprowadzili atak na wiele ukraińskich miast. Zginęły cztery osoby. Do nocnych ataków Rosjanie użyli prawie trzystu dronów uderzeniowych i 25 rakiet, w tym pocisków balistycznych. Celowali w infrastrukturę energetyczną. Większość rosyjskich dronów i część rakiet udało się Ukraińcom zestrzelić, ale - jak podaje wojsko - 24 obiekty zostały trafione. Wiadomo o uderzeniach w Charkowie, Odessie i w elektrociepłownię w Krzywym Rogu.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Robert Bartosewicz