Zaproszenie dla Nawrockiego. "Polska jest w bardzo trudnym położeniu"
W czwartek Stany Zjednoczone mają podpisać dokument powołujący Radę Pokoju. O tym, czy prezydent Karol Nawrocki powinien przyjąć zaproszenie od Donalda Trumpa rozmawiali w goście "Debaty dnia" w Polskim Radiu 24. - Polska jest w bardzo trudnym położeniu - ocenił Drabik. - To jest problematyczne i trudne wizerunkowo dla Polski - powiedział dr Paweł Maranowski.
2026-01-21, 19:23
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W czwartek USA mają podpisać dokument powołujący Radę Pokoju
- O inicjatywie Donalda Trumpa mówili w Polskim Radiu 24 dr Paweł Maranowski i Piotr Drabik
- - To jest problematyczne i trudne wizerunkowo dla Polski - ocenił dr Paweł Maranowski
W czwartek ma się zawiązać Rada Pokoju. Jedną z osób zaproszonych przez Donalda Trumpa do udziału w inicjatywie, jest prezydent Karol Nawrocki. Kontrowersje wywołuje fakt, że zaproszenie trafiło także m.in. do Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki.
Dzień wcześniej w Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego doszło do spotkania prezydentów USA i Polski. Rozmowa odbyła się bez udziału mediów. Ani Biały Dom ani Kancelaria Prezydenta nie przekazały szczegółów rozmowy. Karol Nawrocki zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym podziękował "za udane spotkanie".
O tym, czy przyjmować zaproszenie do Rady Pokoju, czy nie rozmawiali w "Debacie dnia" dr Paweł Maranowski, socjolog polityki z Uniwersytetu Civitas i dziennikarz "Faktu" Piotr Drabik.
- Karol Nawrocki, biorąc pod uwagę, że przed chwilą spotkał się z Trumpem, pewnie jutro podejmie decyzję, żeby dołączyć do Rady, licząc na zniżkę. Przypomnijmy, że w dokumencie ujawnionym przez media m.in. izraelskie, zapisane jest, że każdy z członków ma wpłacić milion dolarów w gotówce. Pytanie, co się stanie z tymi pieniędzmi - mówił Piotr Drabik. - Polska jest w bardzo trudnym położeniu, ponieważ nie zgodzenie się na udział w Radzie może ochłodzić relacje polsko-amerykańskie, a USA są gwarantem naszego bezpieczeństwa, gwarantem też polityki antyrosyjskiej, którą prowadzimy - zaznaczył.
Posłuchaj
"Władzę absolutną będzie miał Donald Trump"
Zdaniem dr Pawła Maranowskiego sprawa jest też "trudna wizerunkowo". - Jest kwestia bezpieczeństwa i ona powinna być na pierwszym miejscu. Budujemy i budowaliśmy od wielu lat architekturę bezpieczeństwa opartą na USA i chyba, jak widzimy, może być dla nas problematyczne, kto rządzi w Stanach Zjednoczonych - powiedział.
- Chciałbym zwrócić uwagę, że Rada Pokoju jest ciałem, w którym władzę absolutną będzie miał Donald Trump. Mimo wszystko ONZ nie jest idealnym rozwiązaniem, (…) ale nadal było to jednak gremium, gdzie stawały na przeciw siebie mocarstwa, nie miało to charakteru absolutnego ani autorytarnego, a w tym przypadku mamy do czynienia z trochę dziwną konstrukcją - podkreślił.
- Trudno ocenić, jak to będzie funkcjonowało, czy to się nie rozpadnie, czy będzie to zalążek nowego porządku światowego wokół której będzie się budował ten porządek. Słyszałem, że Donald Trump powiedział, że ONZ ma nadal duży potencjał, ale co miał na myśli - powiedział dr Maranowski. - To jest problematyczne i trudne wizerunkowo dla Polski, stąd też pewnie to milczenie i telefon prezydenta Nawrockiego chyba w nocy do Donalda Tuska, czy miliard dolarów się znajdzie, a czy dostaliśmy zniżkę, to się faktycznie jutro okaże - dodał.
- Nawrocki rozmawiał z Trumpem. "Udane spotkanie"
- Trump namawia do sprzedaży Grenlandii. "Macie prosty wybór"
- Polska w składzie Rady Pokoju? MSZ wydało opinię
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Jakub Kukla
Opracowanie: Aneta Wasilewska