Problemy pacjentów onkologicznych. Tu liczy się głównie czas
W środę przypada Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem. Onkofundacja Alivia przygotowała z tej okazji raport "Potrzeby i doświadczenia pacjentów onkologicznych 2026". - W przypadku pacjentów onkologicznych czas to życie. Dlatego tak ważne jest, żeby ten czas od pierwszych objawów, do postawienia diagnozy, a później rozpoczęcia leczenia, był jak najkrótszy - powiedziała w Polskim Radiu 24 Joanna Frątczak-Kazana z Onkofundacji Alivia.
2026-02-03, 14:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Onkofundacja Alivia przygotowała raport "Potrzeby i doświadczenia pacjentów onkologicznych 2026"
- Wynika z niego, że pacjenci z chorobą nowotworową zbyt późno otrzymują diagnozę
- Lekarz pierwszego kontaktu najpierw wyklucza inne choroby, a później dopiero podejmuje diagnostykę pod kątem nowotworu. I często ten proces trwa bardzo długo - tłumaczyła Joanna Frątczak-Kazana z Onkofundacji Alivia
W przeddzień Międzynarodowego Dniań Walki z Rakiem Onkofundacja Alivia przygotowała raport "Potrzeby i doświadczenia pacjentów onkologicznych 2026". Opracowano go na podstawie opinii pacjentów. Stracony czas w diagnostyce, brak koordynacji opieki oraz niewykorzystany potencjał rozwiązań, które mogłyby poprawić sytuację chorych - to główne wnioski zawarte w raporcie. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski powiedział, że opracowanie Onkofundacji Alivia daje cenne informacje i wskazówki dotyczące opieki onkologicznej.
Posłuchaj
Od zgłoszenia objawów do diagnozy
- W tegorocznej edycji raportu wzięli udział pacjenci, którzy zostali zdiagnozowani w 2025 roku. To była grupa 229 osób, która odpowiedziała na naszą ankietę - powiedziała w Polskim Radiu 24 Joanna Frątczak-Kazana z Onkofundacji Alivia. Wskazała, że wśród ankietowanych aż 81 procent stanowiły kobiety, chorujące głównie na raka piersi.
Z raportu wynika, że co trzeci pacjent z chorobą nowotworową usłyszał rozpoznanie dopiero po upływie 3 miesięcy od zgłoszenia objawów, co piąty czekał na diagnozę dłużej niż pół roku. - W przypadku pacjentów onkologicznych czas to życie. Dlatego tak ważne jest, żeby ten czas od pierwszych objawów, do postawienia diagnozy, a później rozpoczęcia leczenia, był jak najkrótszy. Oczywiście nie jest tak, że uda się wszystko w ciągu tygodnia czy dwóch załatwić. Dlatego, że są biopsje, badania histopatologiczne, na których wyniki trzeba czekać, są badania obrazowe czasem u różnych specjalistów - tłumaczyła Frątczak-Kazana.
Gościni Polskiego Radia 24 powiedziała, że szybką ścieżkę leczenia powinna zapewnić karta DiLO, którą otrzymują pacjenci onkologiczni. - Taka diagnostyka powinna być przeprowadzona w ciągu 7 tygodni od wystawienia karty DiLO i w 70 procentach przypadków tak się dzieje. To są dane Narodowego Funduszu Zdrowia. Natomiast problemem największym jest to, co się dzieje przed wystawieniem karty DiLO, dlatego że nie wszyscy pacjenci mają te karty wystawiane - dodała.
Karata DiLO szybciej
Dlaczego tak się dzieje? Frątczak-Kazana wyjaśniła, że problem leży często po stronie lekarzy pierwszego kontaktu. - Lekarz pierwszego kontaktu najpierw wyklucza inne choroby, a później dopiero podejmuje diagnostykę pod kątem nowotworu. I często ten proces trwa bardzo długo - podkreśliła. Tłumaczyła, że jeżeli już wstępne objawy u pacjenta wskazują na możliwość wystąpienia choroby nowotworowej, to lekarz od razu powinien wystawić karte DiLO, bo czas może mieć tutaj ogromne znaczenie. - Natomiast przeprowadzanie kolejnych badań czy odsyłanie do specjalistów, gdzie w kolejkach czeka się kilka miesięcy po to, żeby się dostać na Narodowy Fundusz Zdrowia powoduje, że ten czas jest tak długi. Największy problem, to jest właśnie ten czas od zgłoszenia pierwszych objawów, do momentu postawienia diagnozy, a nawet wcześniej - do momentu wystawienia karty DiLO - zaznaczyła.
Karta DiLO (Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego), nazywana potocznie zieloną kartą, to dokument umożliwiający szybkie i skoordynowane diagnozowanie oraz leczenie chorób nowotworowych. Została wprowadzona w ramach pakietu onkologicznego, aby skrócić czas oczekiwania na badania diagnostyczne i rozpoczęcie terapii.
- Depresja w Polsce. "Myśli samobójcze ma co trzeci pacjent"
- Test krwi z nakłucia palca może wykryć chorobę. Nawet 10 lat przed objawami
- Miliardy wyparowały z NFZ. Odkryliśmy mechanizm "kreatywnej księgowości"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maria Furdyna
Opracowanie: Paweł Michalak