USA o krok od ataku na Iran? "To może przypominać Irak"
Media informują, że Biały Dom przygotowuje się do uderzenia na dużą skalę na Iran. - To nie będzie taka szybka, błyskawiczna, chirurgiczna operacja jak w Wenezueli - mówiła w Polskim Radiu 24 Magdalena Górnicka-Partyka, autorka podcastu "Stan wyborczy - o polityce w Ameryce".
2026-02-19, 14:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Biały Dom, według mediów, przygotowuje atak na Iran
- Donald Tusk zaapelował do Polaków o opuszczenie Iranu
- Trump nie może pokazać się jako ten, który się wycofuje przed odwiecznym wrogiem Ameryki - powiedziała Magdalena Górnicka-Partyka
Premier Donald Tusk zaapelował w czwartek do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego państwa oraz zaniechanie wyjazdów do niego. Rzecznik MSZ zapewnił z kolei, że polska ambasada w Iranie na bieżąco monitoruje rozwój sytuacji, a na tę chwilę jej obsada nie jest zmniejszana. Media informują, że Biały Dom przygotowuje się do uderzenia na ten kraj, a prezydent Donald Trump ma się skłaniać ku uderzeniu na dużą skalę. W ostatnich tygodniach prezydent USA Donald Trump wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym, jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia w sprawie ograniczenia programu jądrowego tego kraju. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie, a Iran zapowiadał, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.
- Myślę, że potencjalny atak Stanów Zjednoczonych na Iran prawdopodobnie zacząłby się od poinformowania sojuszników NATO o planowanych działaniach - powiedziała Magdalena Górnicka-Partyka. Zastrzegła, że to nie pierwszy raz w ostatnich tygodniach, kiedy dochodzi do momentu, że wszyscy szykują się na amerykańskie uderzenie na Iran. Oceniła jednak, że teraz sytuacja jest najpoważniejsza, skoro głos zabrał premier Tusk. Zwróciła też uwagę na doniesieni amerykańskich mediów, że Trump jest bliski podjęcia decyzji o ataku.
Posłuchaj
Trump chce szybkiego sukcesu
- Donald Trump jest takim człowiekiem, takim politykiem, który chce rezultatów tu i teraz - powiedziała gościni Polskiego Radia 24. Wskazała, że negocjacje, które się toczyły w Genewie, nie przyniosły zadowalających postępów. - Efekty nie przyjdą szybko i nie będzie to prawdopodobnie to, czego Donald Trump żąda od Iranu, że Iran zgodzi się na wszystkie postulaty - wyjaśniła. - Pamiętajmy, że Donald Trump w polityce zagranicznej ma podejście zero-jedynkowe, wszystko albo nic - dodała. Uznała, że przykład Wenezueli pokazuje, że Trump może zareagować militarnie.
Ekspertka przyznała, że żądania Trumpa wobec Iranu są nie do zrealizowania i prezydent USA cały czas podbija stawkę. Zaznaczyła, że rozmowy pod presją to stała taktyka Trumpa, który wierzy, że w ten sposób uzyska więcej niż poprzez pokojowe negocjacje. Zwróciła uwagę, że wkrótce Trump ma wygłosić przed Kongresem orędzie o stanie państwa, a do tego jesienią są wybory do Kongresu. - Trump musi się zaprezentować jako prezydent sukcesu nie tylko w polityce wewnętrznej, ale i w polityce zagranicznej. Nie może pokazać się jako ten, który się wycofuje przed odwiecznym wrogiem Ameryki, bo tak postrzegany jest Iran - wyjaśniła.
Spadające poparcie
Jak wskazała, cieniem na Trumpie kładą się powiązania z Epsteinem, nie udało mu się przeprowadzić udanych reform gospodarczych, czym zniechęcił do siebie wielu ludzi, a po działaniach ICE stracił też latynoskich wyborców. Tłumaczyła, że Trump nie może sobie już pozwolić na stratę kolejnych grup wyborców. W tym kontekście przypomniała, że członkowie ruchu MAGA niechętnie patrzą na amerykańskie interwencje poza granicami kraju. - On przecież budował swoją pozycję polityczną na tym, że mówił, że Stany Zjednoczone nie będą się mieszać w zagraniczne interwencje - przypomniała.
Jej zdaniem operacja na wzór Wenezueli nie uda się w Iranie. - To nie będzie taka szybka, błyskawiczna, chirurgiczna operacja. To będzie raczej coś, co będzie wiązało się z dłuższym zaangażowaniem amerykańskich sił - oceniła. Dodała, że "w publicznej percepcji może to przypominać Irak, czyli klęskę amerykańskiego zaangażowania". - Oni nie chcą oglądać jeszcze raz tego samego filmu, który nie zakończył się happy endem - opisała. Dlatego - kontynuowała - Trump woli uniknąć ryzykownego politycznie ataku na Iran. Zauważyła jednocześnie, że irański reżim jest w tej chwili słaby i może to być argument za atakiem. - To jest bardzo trudna decyzja do podjęcia - podsumowała.
- Samoloty USA krążą nad Europą. "Nie widziano tego od inwazji na Irak"
- Pentagon przenosi część personelu z Bliskiego Wschodu. USA gotowe do ataku?
- Iran buduje "betonowe sarkofagi". Zdjęcia satelitarne ujawniają skalę prac
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski