Jaki jest cel USA w Iranie? "Współpracownicy Trumpa nie znają odpowiedzi"
Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone są zdeterminowane, by osiągnąć w Iranie swoje cele. - Mieliśmy wystąpienia prezydenta, sekretarza stanu i sekretarza wojny. Tak naprawdę każdy z nich dał trochę inną argumentację co do przyczyn ataku Stanów Zjednoczonych na Iran i co do ostatecznego rezultatu tego ataku - zwrócił uwagę w Polskim Radiu 24 prof. Krzysztof Wasilewski, politolog i amerykanista, Politechnika Koszalińska,
2026-03-03, 12:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa przedstawiają rozbieżne informacje ws. planów USA w związku z atakiem na Iran
- - Jeżeli wierzyć prezydentowi USA, to Stany Zjednoczone osiągnęły cel rok temu - powiedział Krzysztof Wasilewski o zniszczeniu potencjału nuklearnego Iranu
- Politolog ostrzegł, że wzywanie Irańczyków do powstania przeciwko reżimowi może się tragicznie skończyć
Podczas pierwszego publicznego wystąpienia od czasu rozpoczęcia amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone są zdeterminowane, by osiągnąć swoje cele. Na Kapitolu sekretarz stanu Marco Rubio powiedział dziennikarzom, że amerykańsko-izraelskie ataki na Iran miały na celu przeciwdziałanie bezpośredniemu zagrożeniu ze strony Iranu. Chwilę później przyznał jednak, że uderzeniowe miało charakter prewencyjny. - Uderzyliśmy proaktywnie w defensywny sposób - oświadczył. Rubio ostrzegł, że najcięższe uderzenia ze strony amerykańskich sił zbrojnych dopiero nadejdą. Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance w wywiadzie dla stacji Fox News ocenił, że to, co się stanie z reżimem w Iranie, jest drugorzędne wobec głównego celu, jakim jest pozbawienie Iranu możliwości pozyskania broni jądrowej. Vance obiecał też, że obecna wojna nie będzie wieloletnim konfliktem, jak te w Iraku i Afganistanie. Zastrzegł, że różni to prezydenta USA Donalda Trumpa od zarówno republikanów, jak i demokratów, ponieważ urzędujący prezydent "nie pozwoli swojemu krajowi na wojnę bez jasno określonego celu".
Prof. Krzysztof Wasilewski pytany, co jest celem USA i Izraela w Iranie, przyznał, że nie wie. - Odpowiedzi ani ja nie znam, ani niestety nie znają chyba najbliżsi współpracownicy Donalda Trumpa - powiedział. Zwrócił uwagę, że mieliśmy wystąpienia prezydenta, sekretarza stanu i sekretarza wojny. - Tak naprawdę każdy z nich dał trochę inną argumentację co do przyczyn ataku Stanów Zjednoczonych na Iran i co do ostatecznego rezultatu tego ataku - analizował ekspert.
Posłuchaj
Iran bez broni nuklearnej
W rozmowie prof. Wasilewski wskazał, że Trump przekonuje, że chce, aby Iran pozbył się broni nuklearnej. - Ale jeżeli wierzyć samemu prezydentowi, to już Stany Zjednoczone osiągnęły to rok temu, bombardując w czerwcu, też wspólnie z Izraelem, irańskie instalacje nuklearne - zauważył. Przypomniał też argumenty przedstawione przez Rubio, że Stany Zjednoczone zaatakowały Iran, bo ten mógłby zaatakować instalacje amerykańskie oraz Hegsetha, który mówił, że Iran stanowił zagrożenie i nadal stanowi zagrożenie dla bezpośrednich interesów Stanów Zjednoczonych. - Jaki jest ostateczny cel USA w tym konflikcie, zależy od tego, jaka jest przyczyna tego konfliktu. A tutaj niestety odpowiedzi nie znamy - powiedział.
- Jeżeli chodzi o likwidację zagrożenia ze strony Iranu, jeśli chodzi o stworzenie własnej bomby atomowej, to wiemy dobrze, że ani Iran nie miał takich możliwości, żeby w ciągu najbliższych przynajmniej lat stworzyć takie zagrożenie, ale też był gotowy w tych negocjacjach do rezygnacji i do poddania się pod kontrolę międzynarodową - wskazał Wasilewski. Komentując doniesienia o zmianie reżimu w Iranie, zauważył, że "sami Amerykanie twierdzą, że to nie jest ich cel". - Zachęcają co prawda Irańczyków do wystąpienia przeciwko reżimowi, ale też nie robią nic, co by mogło wspomóc samych Irańczyków w tej walce - stwierdził.
Wewnętrzna rebelia w Iranie
Gość Polskiego Radia 24 tłumaczył, że bez znajomości celu, trudno wyrokować, jak długo ten konflikt będzie trwał. Ostrzegł, że "Donald Trump i jego administracja igrają z ogniem, zachęcając społeczeństwo Iranu do wystąpienia przeciwko reżimowi". Jak wyjaśnił, reżim mimo słabości, nadal kontroluje wszelkie służby porządkowe, służby specjalne, wojsko, policję czy inne organizacje paramilitarne. - Poprzez nawoływanie obywateli Iranu do wystąpienia, Donald Trump ryzykuje, że kolejne setki, jeśli nie tysiące Irańczyków, straci życie - ocenił politolog. Jego zdaniem mało prawdopodobne jest zaangażowanie w Iranie amerykańskich sił lądowych.
- Trump nie kryje rozczarowania postawą Starmera. "To bardzo smutne"
- Trump chwali się zapasami amunicji. "Wojny mogą trwać bez końca"
- Przełomowy atak Iranu. Dron wodny wysadził tankowiec z ropą
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski