Retoryka PiS ws. SAFE poskutkowała? "Wyborcy się przerazili"
Z najnowszego sondażu CBOS, na który powołuje się "Dziennik Gazeta Prawna", wynika, że unijny program SAFE budzi coraz bardziej mieszane uczucia wśród Polaków. - Wyborcy przerazili się, że jest to program, który przede wszystkim ma wpływać na naszą suwerenność. Prezydent w swoim orędziu też mocno o tym mówił. Antyniemieckość i wolność, która jest bardzo ważnym aspektem dla Polaków, spowodowała, że obywatele bardziej sceptycznie patrzą na SAFE - mówiła w Polskim Radiu 24 dr. Agnieszka Zaremba, politolożka.
2026-03-16, 16:09
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Coraz mniej Polaków opowiada się za skorzystaniem z programu SAFE - wynika z najnowszych sondaży
- Zdaniem ekspertki wynika to z korzystnej dla prezydenta oraz PiS-u narracji, którą przedstawiali przez ostatnie tygodnie
- Dr Zaremba wyraziła obawę, że argumenty przeciwników SAFE mogą doprowadzić do szkodliwego eurosceptycyzmu wśród obywateli
43 proc. ankietowanych uważa, że udział w programie SAFE przyniesie Polsce korzyści. Odmiennego zdania jest 39 proc. - wynika z sondażu CBOS. Kilka dni wcześniej podobne badanie zlecono na prośbę prezydenta, który chciał dowiedzieć się, ile Polaków jest za tym, aby skorzystać z unijnej pożyczki. W tej ankiecie 52 proc. respondentów opowiedziało się za tym, aby Polska wykorzystała europejskie środki na zbrojenia, natomiast swój sprzeciw wyraziło 35 proc.
Ekspertka została zapytana, jakie mogą być powody spadającego poparcia dla programu SAFE. Dr Zaremba stwierdziła, że długofalowa krytyka ze strony prezydenta oraz PiS-u, przyniosła zamierzone przez nich efekty. - Mamy też kwestie bardzo mocno antyeuropejskie, które pojawiają się w komunikatach przeciwników UE i prosty przekaz antyniemiecki, który jest zresztą bezpodstawny. Gdzieś w myśleniu funkcjonuje archetyp Niemca i ma to duże znaczenie, szczególnie biorąc pod uwagę wiek elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. To się przebiło do opinii publicznej, dyskusja trwa i mam wrażenie, że wyborcy przerazili się, że SAFE to program, który przede wszystkim ma wpływać na naszą suwerenność - tłumaczyła.
Posłuchaj
Ostrzeżenia przed polexitem
Przed eurosceptycyzmem przestrzegał Donald Tusk. Premier w swoich mediach społecznościowych opublikował post, w którym napisał, że "polexit jest dzisiaj realnym zagrożeniem", a chcą do niego doprowadzić obie Konfederacje i większość PiS. Gościni Polskiego Radia 24 zwróciła uwagę, że jest to realny problem, a wpływ ma na niego fakt, że przedstawicieli pokolenia, które pamięta czasy, kiedy Polska była poza europejskimi strukturami, jest coraz mniej.
- Pojawiają się w tej chwili nowe pokolenia, które tej sytuacji nie pamiętają i żyją w przeświadczeniu, że Unia Europejska jest tylko tym, co złe, czyli ETS-y, polityka klimatyczna i ustalenia, chociażby związane z nakrętkami, z których wszyscy się teraz śmieją, natomiast nikt nie widzi korzyści UE. Brakuje też mocnej narracji, że nasze uczestnictwo we wspólnym rynku i w podstawowych kwestiach związanych z ochroną obywateli oraz praworządności jest dobrodziejstwem - podsumowała politolożka.
- Nowa prognoza wyborcza. Takiej sytuacji nie było od lat
- Jaki będzie skład Krajowej Rady Sądownictwa? Zgłoszono ponad 60 kandydatów
- Tusk ostrzega przed polexitem. "Pragną go obie konfederacje i większość PiS"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Dominika Główka