SAFE i weto. Gen. Komornicki krytykuje prezydenta: nie jest sam panem i okrętem
Generał dywizji w stanie spoczynku Leon Komornicki uważa, że weto unijnego SAFE, to wyraz braku zaufania głowy państwa i zwierzchnika Sił Zbrojnych do najwyższych dowódców armii. - Oni przygotowali ten plan, dołożyli maksimum wysiłku intelektualnego, także uwzględniając zdolności sojusznicze, zagrożenia. To nie jest dokument, który sporządzono na kolanie - powiedział w Polskim Radiu 24.
2026-03-24, 10:39
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Gen. Leon Komornicki uważa, że weto prezydenta do ustawy ws. SAFE pokazje brak zaufania głowy państwa do najważniejszych dowódców armii
- Tłumaczył, że to wojskowi przygotowywali listę projektów do realizacji w ramach SAFE i "nie był to plan pisany na kolanie"
- Gen. Komornicki zwrócił uwagę na zagrożenie ze strony Rosji, która obecnie wzmacnia swój budżet na konflikcie w Iranie
PSL chce poprawić prezydencką ustawę SAFE zero procent. Ludowcy proponują zmianę zapisów, które są w prezydenckim projekcie i które sejmowi legislatorzy uważają za niezgodne z Konstytucją. Stosowny projekt ustawy w tej sprawie trafi dziś na biurko marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Lider ludowców, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że każda złotówka, również z rzekomych zysków banku centralnego, o czym jest mowa w prezydenckiej ustawie, powinna być przeznaczona na obronność. Wicepremier apeluje, aby do unijnego SAFE dodać właśnie te zyski wypracowane przez Narodowy Bank Polski. Szef MON podkreślił, że nie zamierza odpuścić tych pieniędzy i chce skorzystać z europejskiej pożyczki oraz z pieniędzy NBP. Na razie prezydenci projekt SAFE zero procent nie dostał numeru druku. Marszałek Sejmu skierował ustawę do szerokich konsultacji.
Karol Nawrocki zawetował wcześniej ustawę wdrażającą unijny SAFE, czyli mechanizm nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, a oprócz armii wsparte miały zostać również policja i straż graniczna.
Posłuchaj
"Wyraz braku zaufania"
Gen. Leon Komornicki krytycznie ocenił weto prezydenta. Stwierdził, że to wyraz braku zaufania głowy państwa i zwierzchnika sił zbrojnych do najwyższych dowódców armii. - Oni przygotowali ten plan, dołożyli maksimum wysiłku intelektualnego, także uwzględniając zdolności sojusznicze, zagrożenia. To nie jest dokument, który sporządzono na kolanie. To jest naprawdę ogromny wysiłek, który został skonsultowany z dowódcami wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych, sztabami. I został przedstawiony politykom do tego, żeby się wywiązali z tych obowiązków, które spoczywają na nich. A więc zagwarantowania realizacji tego programu w postaci sprzętu i uzbrojenia - tłumaczył.
Gen. Komornicki uważa, że mamy do czynienia "z ewenementem we współczesnej historii relacji prezydenta z wojskiem, w systemie obronnym państwa". - Prezydent nie jest sobie sam panem i okrętem. On funkcjonuje, jako zwierzchnik sił zbrojnych, w określonym systemie. Na nim ciążą tak samo ważne zadania, które ciążą na wojsku, bo w czasie wojny przejmuje kierowanie obroną państwa. A w tym systemie obrony państwa wojsko odgrywa kluczową rolę. W związku z tym, wetując ten dokument, pozbawia wojsko możliwości pozyskania narzędzi, które służą do wykonania zadania - ocenił wojskowy.
"Putin puchnie na konflikcie na Bliskim Wschodzie"
Gość Polskiego Radia 24 tłumaczył, że Polska musi pilnie rozwijać zdolności obronne i odstraszania. - Przeciwnik, jeżeli będziemy dysponować takimi zdolnościami, to nie waży się zaatakować. Do tego też trzeba przekonać, co jest ważne, naszych strategicznych sojuszników, na czele ze Stanami Zjednoczonymi, żeby oni także wzięli na siebie obowiązek realizacji tejże strategii czy doktryny obrony. Żeby byli gotowi, wraz z zachodnimi sojusznikami, umierać za naszą niepodległość, suwerenność państw będących na wschodniej flance NATO. To są wyzwania, przed którymi stoimy - podkreślił.
Gen. Komornicki zwrócił uwagę, że "czasu nie ma, bo Rosja nie traci swoich zdolności". Podkreślił, że Putin buduje się na konflikcie na Bliskim Wschodzie. - Do budżetu rosyjskiego już w ciągu pierwszego tygodnia konfliktu wpłynęło blisko miliard dolarów. Dzisiaj to już się potraja. Rosja puchnie, puchnie i Putin, Putin się z tego powodu bardzo cieszy. Już dzisiaj przecież widzimy, że ponowił zmasowane uderzenie na Ukrainę - powiedział gen. Komornicki.
- Wielki deal Łukaszenki i Trumpa? USA mają kupić cenne złoże, w pakiecie linie lotnicze
- Lądowa operacja USA w Iranie? "Siły, które tam wejdą, utoną"
- Iran śmieje się z Trumpa? "Jesteś zwolniony"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak