"Wsparcie plecy w plecy". Dlaczego Władimir Putin udał się do Chin?

Wizyta Władimira Putina w Pekinie ma potwierdzić strategiczne partnerstwo Rosji i Chin w czasie narastających napięć z Zachodem. - Relacje rosyjsko-chińskie opierają się na wsparciu "plecy w plecy" i wspólnym przeciwstawianiu się dominacji USA - powiedział w Polskim Radiu 24 dr hab. Michał Lubina, ekspert ds. stosunków rosyjsko-chińskich z Uniwersytetu Jagiellońskiego. 

2026-05-19, 10:20

"Wsparcie plecy w plecy". Dlaczego Władimir Putin udał się do Chin?
Władimir Putin i Xi Jinping . Foto: Associated Press/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Władimir Putin we wtorek rozpoczyna wizytę w Chinach 
  • Odbywa się ona wkrótce po tym, jak chińskiego przywódcę odwiedził Donald Trump
  • Putin i Xi Jinping będą rozmawiać między innymi o sprawach gospodarczych i wojnie w Ukrainie

Władimir Putin rozpoczyna oficjalną wizytę w Chinach. Formalnie jest ona związana z 25. rocznicą podpisania rosyjsko-chińskiego Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie, Przyjaźni i Współpracy z 2001 roku. Dokument ten uznawany jest za fundament strategicznego partnerstwa między Moskwą a Pekinem. Kreml zapowiada, że rozmowy będą dotyczyć współpracy politycznej i gospodarczej, a także najważniejszych problemów międzynarodowych i regionalnych. Po spotkaniach planowane jest podpisanie wspólnego oświadczenia oraz kolejnych umów międzyrządowych.

- Relacje rosyjsko-chińskie opierają się właśnie na takich wizytach, ponieważ nie mają rozbudowanej bazy instytucjonalnej. Dlatego tak ważne są częste kontakty przywódców - powiedział w Polskim Radiu 24 dr hab. Michał Lubina. Jak dodał, Xi Jinping i Władimir Putin spotykają się przynajmniej raz w roku, a czasem nawet częściej, by uzgadniać najważniejsze kwestie.

Posłuchaj

dr hab. Michał Lubina o wizycie Putina w Chinach (Temat dnia) 16:45
+
Dodaj do playlisty

Putin w Chinach. Rozmowy o Ukrainie i Trumpie

Ekspert zaznaczył, że trudno sobie wyobrazić, aby podczas rozmów nie pojawiły się tematy wojny w Ukrainie i relacji z administracją Donalda Trumpa. - Byłoby bardzo dziwne, gdyby nie rozmawiali o wojnie i o Trumpie - podkreślił. Zdaniem Lubiny relacje rosyjsko-chińskie opierają się na trzech głównych filarach, z których dwa mają charakter polityczny, a jeden gospodarczy. - Pierwszy filar polega na wsparciu "plecy w plecy". Rosja koncentruje się na swojej bliskiej zagranicy, a Chiny na Azji i Pacyfiku. Są więc dla siebie bezpiecznymi tyłami - wyjaśnił.

Drugim elementem współpracy, jak zaznaczył ekspert, jest wspólne przeciwstawianie się dominacji Stanów Zjednoczonych. - Oba państwa są zainteresowane osłabianiem amerykańskiej hegemonii, która wyraźnie słabnie - ocenił. Dodał jednak, że świat wciąż jest daleki od chińskiego prymatu. - Na razie ze słabnącej hegemonii USA wyłania się chaos. Pojawia się coraz więcej ośrodków siły oraz państw średniej wielkości, które próbują odgrywać własną rolę - powiedział. Lubina podkreślił również, że z perspektywy Pekinu polityczna użyteczność Rosji jest dziś ważniejsza niż gospodarcza. - Rosja zabezpiecza północną granicę Chin. Dodatkowo Chiny praktycznie nie mają formalnych sojuszników. Jedynym traktatowym sojusznikiem Pekinu pozostaje Korea Północna - zaznaczył ekspert.

Wizyta rosyjskiego przywódcy ma wyraźny wymiar polityczny także dlatego, że odbywa się zaledwie kilka dni po rozmowach Xi Jinpinga z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Pekinie. Według komentatorów pokazuje to, że Chiny próbują utrzymywać równowagę między rywalizacją ze Stanami Zjednoczonymi a strategicznym partnerstwem z Rosją. Putin ma spotkać się także z premierem Chin, z którym będzie rozmawiał o handlu i współpracy gospodarczej. Chińskie media podkreślają, że relacje Pekinu z Waszyngtonem pozostają kluczowe dla globalnej sytuacji, jednak władze w Pekinie konsekwentnie rozwijają współpracę z Moskwą mimo napięć między Chinami a Zachodem.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej