Polska zaskoczona decyzją USA. Zawiódł wywiad czy politycy?
Wiceszefowie MON Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski będą w USA przekonywać Amerykanów, aby nie redukowali liczby swoich żołnierzy w Polsce. MSZ przyznaje, że o decyzji Pentagonu ws. relokacji wojsk strona Polska dowidziała się z mediów. - Rolą wywiadu jest dostarczanie wiedzy wyprzedzającej, nie informowanie post factum - stwierdził w Polskim Radiu 24 płk Grzegorz Małecki, dyplomata i były funkcjonariusz służb specjalnych.
2026-05-19, 15:21
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Mamy pewien chaos informacyjny, o sprawie dowiadujemy się z mediów, staramy się to wyjaśnić. Tak wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski mówi o kwestii rotacji wojsk USA w Polsce.
- Jak zaznaczył, rząd stara się te kwestie wyjaśnić. Rozmowy z amerykańską administracją będą dziś prowadzili wiceministrowie obrony narodowej Paweł Zalewski i Cezary Tomczyk
- Płk Grzegorz Małecki, były funkcjonariusz służb specjalnych, powiedział w Polskim Radiu 24, że brakuje komunikacji między Polakami a Amerykanami. - Chociaż również może się zdarzyć tak, że kanały są drożne, ale efekty ich działania utykają - przyznał
Obecność amerykańskich żołnierzy w Europie jest tematem rozmów przedstawicieli polskiego rządu i wojska. Wiceministrowie obrony narodowej przebywają z misją dyplomatyczną w Stanach Zjednoczonych. Cezary Tomczyk i Paweł Zalewski będą z rozmawiać z przedstawicielami Departamentu Stanu, Departamentu Wojny i amerykańskiego kongresu o relokacji i obecności wojsk amerykańskich. Z kolei w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła spotka się dziś z dowódcą sił USA i NATO generałem Alexusem Grynkewichem. Rozmowy mają dotyczyć planów reorganizacji obecności amerykańskich wojsk w Europie. Polskie władze liczą, że nie dojdzie do redukcji kontyngentu amerykańskich żołnierzy w Polsce.
Spotkania są pokłosiem decyzji szefa Pentagonu z ubiegłego tygodnia o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski. Zdaniem przedstawicieli naszego rządu, ta decyzja nie powinna wpłynąć na zmniejszenie liczebności amerykańskich sił w Polsce.
Posłuchaj
"Obniżyć temperaturę dyskusji"
Płk Grzegorz Małecki powiedział, że przede wszystkim przedstawiciele polskich władz powinni dowiedzieć się, co naprawdę stoi za taką decyzją Amerykanów, bo okoliczności jej podjęcia są niejasne. - Jest również zaniepokojenie, dezorientacja po stronie Kongresu, senatorów republikańskich, którzy są decyzją Pentagonu najwyraźniej kompletnie zaskoczeni, żądają wyjaśnień. Jesteśmy świadkami najprzeróżniejszych spekulacji. I teraz ta ofensywa najpierw musi wyjaśnić, z czym mamy do czynienia, kto podjął decyzję, jaka jest ta decyzja, do czego ona zmierza. I wtedy można ewentualnie próbować na nią w jakiś sposób wpływać - tłumaczył.
Były oficer służb specjalnych uważa, że najpierw trzeba "obniżyć temperaturę dyskusji na ten temat i przenieść ją na poziom spokojnej, merytorycznej rozmowy". Jego zdaniem w celu wyjaśnienia decyzji Pentagonu trzeba wykorzystać wszystkie możliwe kanały komunikacji - zarówno bezpośrednie, jak i z wykorzystaniem NATO.
"Od tego jest wywiad"
Płk Małecki zwrócił uwagę, że strona Polska powinna jednak mieć wcześniej informacje dotyczące zamiarów USA, np. od wywiadu. - Rolą wywiadu jest dostarczanie wiedzy wyprzedzającej, nie informowanie post factum, co się dzieje. Wywiad jest od tego, żeby mówić, że coś się ma wydarzyć - podkreślił.
Zdaniem płk. Małeckiego zabrakło komunikacji między Polakami a Amerykanami. - Jeśli rząd publicznie mówi, że jest zaskoczony, nie wiedział o tym, prezydent tak samo, to znaczy, że te kanały nie zadziałały. Chociaż również może się zdarzyć tak, że kanały są drożne, ale efekty ich działania utykają. Na przykład na poziomie politycznym. Docierają jakieś depesze, sygnały, czyli służby zdobyły te informacje, ale one nie dotarły we właściwe miejsce i we właściwym czasie na tyle, żeby spowodować odpowiednią reakcję ze strony decydentów. To też jest niewykluczone i powinno być brane pod uwagę - ocenił.
- Padło ostrzeżenie dla NATO z Rosji. "Katastrofalne skutki"
- USA przeprowadzą test śmiercionośnej broni. Pocisk przeleci 6800 km
- Znalazłeś portfel lub klucze? Od dziś obowiązują nowe przepisy
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak