Polska i Węgry wycofały sprzeciw wobec budżetu Unii Europejskiej, bo reguła uzależniająca wypłatę unijnych funduszy od kwestii praworządnościowych została obudowana warunkami i wytycznymi. Porozumienie w sprawie pakietu budżetowego i mechanizmu warunkowości zostało osiągnięte w czwartek wieczorem, pierwszego dnia unijnego szczytu.
"Rząd zrobił wszystko, by obronić polską suwerenność". Jarosław Kaczyński o szczycie EU
Gość Polskiego Radia 24 przypomniał, że KE zastosowała ultimatum wobec Polski i Węgier. - Jeżeli nie uda się znaleźć porozumienia do wtorkowego wieczoru, jeszcze przed szczytem, to niewykluczone będzie uruchomienie funduszu odbudowy w oparciu o 25 państw. Była to odpowiedzią na groźbę użycia weta przez Warszawę i Budapeszt. Tak naprawdę polskie i węgierskie władze, którym zależy na środkach na odbudowę, ugięły się pod tym ultimatum. Nie zapominajmy też, że prezydencja niemiecka od kilku tygodni czyniła starania, by weta uniknąć. Zależało jej na sukcesie, Niemcy chcieli pokazać, że są wiarygodnymi partnerami na arenie międzynarodowej i potrafią rozwiązywać problemy o charakterze globalnym - powiedział dr Marcin Kędzierski.
Czytaj także:
Jednak fundusz odbudowy nie mógłby powstać w oparciu o 25 państw, bo do jego utworzenia potrzebna jest jednomyślność. - Uruchomienie funduszu w oparciu o 25 państw byłoby teoretycznie możliwe na zasadach funkcjonowania europejskiego mechanizmu stabilności. Byłoby jednak trudne i nie różniłoby się od pomysłu koronaobligacji. Dyskusje na ten temat w marcu skończyły się niczym. Z drugiej strony, gdyby fundusz odbudowy nie ruszył, to polskiemu rządowi ciężko byłoby wyjaśnić obywatelom dlaczego nie skorzystano z tak ogromnego zastrzyku finansowego - tłumaczył ekspert.
23:32 PR24_AAC 2020_12_11-21-36-36.mp3 Dr Marcin Kędzierski o porozumieniu ws. budżetu UE (Półnooc-Południe)
Dr Marcin Kędzierski wyjaśnił przy tym, że nie ma jeszcze 100-procentowej pewności, że fundusz zostanie uruchomiony. - Wymogiem formalnym jest zgoda wszystkich parlamentów krajów członkowskich. Można sobie wyobrazić, że Solidarna Polska nie zagłosują za tą decyzją i PiS straci większość dla jej przegłosowania. Gra jeszcze się toczy. Wiele zależy od zachowania polityków partii Zbigniewa Ziobro, którzy deklarowali wcześniej, że "weto albo śmierć" - zauważył gość Polskiego Radia 24.
Podczas szczytu UE w Brukseli uzgodniono, że Polska w ciągu siedmiu lat otrzyma z budżetu UE 770 mld zł, co będzie silnym wsparciem dla rozwoju polskiej gospodarki. W konkluzjach jasno określono także mechanizmy uruchamiania funduszy europejskich – nie mogą one podlegać żadnym arbitralnym decyzjom i być motywowane politycznie. Przyjęte wytyczne będą musiały być wkomponowane w mechanizm prawny stosowany przez Komisję Europejską. Podczas unijnego szczytu liderzy omówili także m.in. kwestie związane z epidemią COVID-19 oraz uzgodnili nowy cel UE, jeśli chodzi o redukcję emisji gazów cieplarnianych do 2030 r.
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Północ-Południe"
Prowadził: Krzysztof Grzybowski
Gość:
Data emisji: 11.12.2020
Godz. emisji: 21.38
PR24