Trump czeka na sukces w Iranie. "USA nie udało się osiągnąć prawie niczego"
Patowa sytuacja w cieśninie Ormuz. Trump ogłasza, że rozmowy z Iranem idą bardzo dobrze, ale ruch statków został ponownie zablokowany. - Iran został bardzo mocno obity, ale nie znokautowany. Używając metafory bokserskiej, nawet nie został jeszcze posłany na deski - mówił w Polskim Radiu 24 Marcin Krzyżanowski, orientalista UJ.
2026-04-18, 14:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Iran ponownie zablokował ruch statków w cieśnienie Ormuz
- Donald Trump twierdzi, że jest coraz bliżej porozumienia z Iranem
- Stanom Zjednoczonym jak na razie nie udało się osiągnąć prawie niczego - powiedział Marcin Krzyżanowski
Rozmowy z Iranem idą bardzo dobrze - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych kilka godzin po tym, jak Teheran znów zablokował Cieśninę Ormuz. W piątek władze Iranu ogłosiły otwarcie cieśniny Ormuz dla wszystkich statków handlowych na czas trwania rozejmu w trwającej od 28 lutego wojnie z USA i Izraelem. Zawieszenie broni na razie obowiązuje i upływa w nocy z wtorku na środę. Donald Trump stwierdził, że przedstawiciele Iranu "zaczęli trochę zgrywać twardziela". Czy USA faktycznie odnoszą sukcesy w wojnie z Iranem? Najprostszym testem jest porównanie celów i faktycznych osiągnieć.
- Paradoksalnie określenie, z jakimi celami Stany i Izrael wchodziły do wojny, jest jednym z tych trudniejszych pytań, gdyż te cele, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę wypowiedzi prezydenta Trumpa, zmieniały się czasem niemal z godziny na godzinę - powiedział Marcin Krzyżanowski. Przypomniał, że na początku mówiono o zmianie reżimu, obaleniu władz Republiki Islamskiej i zastąpieniu jej innym systemem politycznym. - To zupełnie nie wypaliło. Pomimo bardzo dużych strat w tym śmierci najwyższego przywódcy, Republika Islamska jako państwo, jako system polityczny wciąż funkcjonuje i ma się całkiem nieźle - zaznaczył.
Ekspert wskazał, że drugim wspominanym najczęściej celem było zniszczenie irańskiego programu nuklearnego. - Przecież ten program nuklearny został, zgodnie z informacjami podawanymi przez Amerykanów, zniszczony w wyniku operacji Midnight Hammer w czasie wojny 12-dniowej - zauważył. Ocenił, że "obecne bombardowania, nawet jeśli pogłębiły degenerację irańskiego programu, nie rozwiązały problemu zapasów wzbogaconego do 60 procent irańskiego uranu oraz technologii i wirówek, które wciąż bezustannie w irańskim ręku się znajdują".
Posłuchaj
USA nic nie osiągnęły
- Trochę lepiej, z punktu widzenia amerykańskiego, wygląda cel w postaci zniszczenia irańskiego potencjału militarnego - stwierdził orientalista. Zaznaczył jednak, że po 50 dniach wojny i 40 dniach intensywnych bombardowań, Iran "cały czas zachował zdolność do kontrataku". Analizował, że można mówić raczej o obniżeniu irańskiego potencjału, a nie jego zniszczeniu.
Wskazał, że nie osiągnięto też celu, który jest rzadziej wspominany i "wyczytywany spomiędzy wierszy", czyli usunięcie zagrożenia, jakie Iran stanowi dla Izraela. Dodał, że przepływanie statków przez cieśninę Ormuz jest ponownie utrudnione. - Widzimy zatem, że Stanom Zjednoczonym jak na razie nie udało się osiągnąć prawie niczego - ocenił.
Iran może zadawać ciosy
- Zatopienie irańskiej floty jest niewątpliwie pewnym sukcesem, ale nie jest istotne strategicznie. Z irańskim lotnictwem podobnie - tłumaczył ekspert. Wskazał, że siły te nie przedstawiały realnej wartości bojowej, a Teheran skupił się na dronach i rakietach.
Wyjaśnił, że kluczowe kwestie to, czy Iran jest w stanie blokować cieśninę Ormuz pomimo braku dużych jednostek nawodnych floty oraz czy jest w stanie kontratakować cele. Zauważył, że w obu przypadkach odpowiedź jest twierdząca. - Iran został bardzo mocno obity, ale nie znokautowany. Używając metafory bokserskiej, nawet nie został jeszcze posłany na deski - opisał.
Blokada cieśniny Ormuz
Iran zapowiada ścisłą kontrolę ruchu przez Cieśninę Ormuz. Teheran ostrzega, że nie dopuści do częściowego otwarcia szlaku, dopóki amerykańskie siły będą blokować dostęp do irańskich portów, co strona irańska uznaje za naruszenie warunków zawieszenia broni. Marcin Krzyżanowski przyznał, że sytuacja jest patowa.
Wyjaśnił, że blokada Ormuz czy zamknięcie nie oznacza fizycznej bariery, obecności irańskich statków. - Ta blokada, to zamknięcie, oznacza groźbę Iranu zaatakowania każdego statku, który który będzie próbował tą cieśninę przepłynąć - doprecyzował. - W tym momencie ta groźba znowu wróciła, Iran ją zrealizował i ruch w Cieśninie znowu zostanie zatrzymany - dodał. Ostrzał ze strony irańskich łodzi patrolowych zgłosiły dwa statki handlowe i jeden tankowiec.
- Trump: Iran zgodził się na wszystko. Teheran: to kłamstwo
- Chiny z zaskakującą propozycją dla Iranu. W tle negocjacje z USA
- Iran odrzucił zaproszenie USA. Ludzie Trumpa nie mają z kim rozmawiać
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Wojciech Cegielski
Opracowanie: Filip Ciszewski