more_horiz

Plan USA dla Bliskiego Wschodu. Ekspert: przyjęcie status quo

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2020 21:40
- Amerykański plan dla Bliskiego Wschodu nie rozwiąże problemu izraelsko-palestyńskiego - oceniła w Polskim Radiu 24 dr Agnieszka Bryc z toruńskiego UMK. - Pozytywnym aspektem propozycji Donalda Trumpa jest wyłożenie kart na stół - ocenił Jarosław Guzy, ekspert ds. międzynarodowych i dziennikarz PAP.
Audio
  • Dr Agnieszka Bryc i Jarosław Guzy o planie pokojowym USA dla Bliskiego Wschodu ("Kontrapunkt"/ PR24)
Donald Trump i Benjamin Netanjahu
Donald Trump i Benjamin NetanjahuFoto: PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

Prezydent Donald Trump ogłosił nowy plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Przewiduje on gwarancje bezpieczeństwa dla Izraela i uznanie suwerenności tego kraju nad nowymi terytoriami a także utworzenie państwa palestyńskiego, które uzyska wielomiliardową pomoc gospodarczą. Prezydent USA określił plan mianem historycznego. Premier Benjamin Netanjahu wyraził nadzieję, że Palestyńczycy zaakceptują plan i określił Donalda Trumpa mianem największego przyjaciela jakiego Izrael kiedykolwiek miał w Białym Domu.

pap donald trump 1200.jpg
Trump ogłosił plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Chce dwóch oddzielnych państw

"Zaakceptowanie status quo"

W ocenie dr Agnieszki Bryc, ten plan "nie rozwiąże problemu izraelsko-palestyńskiego". W jej ocenie kwestia rozwiązania problemu Bliskiego Wschodu jest sprawą "między trzema stronami: Palestyną i Izraelem, przy udziale USA jako mediatora". - Okazało się, że pośrednik porozumiał się z jednym z zainteresowanych, przedstawiając pomysł i nie konsultując go z drugą ze stron. To nie wygląda dobrze - oceniła ekspert.

- Co więcej, wiemy o tym, że państwa arabskie, które mają ostatnio całkiem niezłe kontakty z Izraelem, naciskały na prezydenta Abbasa, by ten przyjął plan pokojowy i podjął rozmowy. Abbas już rano zadeklarował, że "nie zdradzi sprawy palestyńskiej". To, co nazywamy "wielkim planem pokojowym" wygląda na realizację oczekiwań strony izraelskiej - zaakceptowania status quo budowanego od dłuższego czasu - oceniła gość Polskiego Radia 24.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Palestyński Hamas odrzuca plan pokojowy USA dla Bliskiego Wschodu

Zwróciła uwagę, że zawarta w planie Trumpa obietnica zamrożenia izraelskiego osadnictwa na zachodnim brzegu Jordanu potrwa "do końca drugiej kadencji Donalda Trumpa". - Może być tak, że ten plan może nie wypalić na Bliskim Wschodzie, ale świetnie zagra w kampanii wyborczej Donalda Trumpa - wskazała dr. Agnieszka Bryc.

"Funkcja polityki wewnętrznej"

W opinii Jarosława Guzego, politycy palestyńscy "zaczęli mówić o tym, że plan jest nie do przyjęcia jeszcze zanim zostały ujawnione jego szczegóły". - Tutaj niespodzianek nie ma - skwitował.

Gość Polskiego Radia 24 ocenił, że planu Trumpa nie należy uznawać "za ofertę negocjacyjną, bo jednastrona te negocjacje odrzuciła". - Stany Zjednoczone nigdy nie były uznawane przez Palestyńczyków za bezstronnego mediatora, tylko za stronnika Izraela. To jest funkcja polityki wewnętrznej USA i nic tutaj się nie zmieni - ocenił.

Zdaniem Jarosława Guzego, pozytywnym aspektem propozycji Trumpa jest "wyłożenie kart na stół". - To są graniczne warunki Izraela. Pytanie, czy one się zmienią. Sam projekt ma 80 stron, a szczegółowej mapy podziału terytorium nie widzimy. Poczekałbym na szczegóły - podkreślił Jarosław Guzy.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Plan pokojowy USA na Bliskim Wschodzie. Premier Izraela przekaże Putinowi szczegóły

W audycji także o poniedziałkowych oświęcimskich uroczystościach rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Zachęcamy do wysłuchania rozmowy.

***

Audycja: "Kontrapunkt"

Prowadzący: Paweł Lekki

Goście: dr Agnieszka Bryc (politolog, UMK w Toruniu), Jarosław Guzy (ekspert ds. międzynarodowych, PAP)

Data emisji: 28.01.2020

Godzina emisji: 20.33


Polskie Radio 24, IAR/ mbl


Zobacz także

Zobacz także