more_horiz
Historia

"Monachium: W obliczu wojny". Co jest prawdą, a co fikcją w nowym filmie Netflixa

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2022 05:50
Ekranizacja dreszczowca politycznego "Monachium" Roberta Harrisa przenosi widzów na konferencję monachijską w 1938 roku, podczas której ważyła się przyszłość Europy. Gdzie fabuła filmu odbiega od rzeczywistości, a gdzie pokrywa się z faktami? 
W kluczową rolę Nevillea Chamberlaina wcielił się Jeremy Irons.
W kluczową rolę Neville'a Chamberlaina wcielił się Jeremy Irons. Foto: Netflix/Courtesy Everett Collection

UWAGA, tekst zdradza szczegóły fabuły filmu [SPOILERY]

Czym był układ monachijski?

Konferencja monachijska odbywała się w dniach 29-30 września 1938. Jej celem było rozwiązanie kwestii Kraju Sudetów, który znajdował się w granicach Czechosłowacji, a do którego pretensje rościła sobie III Rzesza. W konferencji brali udział Adolf Hitler, premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain (grany w filmie przez Jeremy’ego Ironsa), włoski przywódca Benito Mussolini i premier Francji Édouard Daladier. Tak naprawdę karty rozdawali przede wszystkim dwaj pierwsi. Przedstawiciela Czechosłowacji nie zaproszono na obrady.


układ-monachijski_663.jpg
Układ monachijski – rozbiór Czechosłowacji

Na konferencji zawarty został układ, na mocy którego ustalono oderwanie Kraju Sudetów od Czechosłowacji. Był to kolejny element polityki ustępstw – po braku reakcji na remilitaryzację Nadrenii i aneksję Austrii – stosowaną przez zachodnich przywódców wobec Hitlera. Zgodnie z polityką appeasementu naiwnie sądzono, co zostało pokazane w filmie, że spełnienie żądań wodza III Rzeszy oddala od Europy widmo wybuchu kolejnej wojny.

Po powrocie z Monachium Neville Chamberlain z entuzjazmem wymachiwał na płycie lotniska kartką z podpisaną właśnie deklaracją i wypowiedział pamiętne słowa: "Przywożę wam pokój dla naszych czasów". Owe "nasze czasy" okazały się trwać zaledwie niespełna rok – tyle minęło od podpisania układu do napaści Niemiec na Rzeczpospolitą.


Chamberlain_663.jpg
Neville Chamberlain - spolegliwy przywódca czasów kryzysu

Film "Monachium: Na krawędzi wojny" w reżyserii Christiana Schwochowa przedstawia fikcyjną historię próby przekazania w Monachium premierowi Wielkiej Brytanii dokumentów, które ujawniały prawdziwe intencje Hitlera. W obrazie platformy Netflix próbę tę podejmuje Paul von Hartmann, tłumacz i uczestnik spisku antynazistowskiego, który w tym celu chce wykorzystać znajomość z Hugh Legatem, sekretarzem Chamberlaina i swoim przyjacielem z czasów studiów. 

Czy główni bohaterowie filmu - Hugh Legat i Paul von Hartmann - to postaci historyczne? 

Nie. Obaj główni bohaterowie to postaci fikcyjne. Niemniej w sylwetce Paula von Hartmanna dostrzec można inspirację osobą Adama von Trotta, niemieckiego dyplomaty zamieszanego w spisek przeciwko Hitlerowi w łonie niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Podobnie jak Hartmann, von Trott również studiował na Oksfordzie i tutaj znalazł brytyjskich przyjaciół. W 1939 roku odbył trzy podróże do Londynu, gdzie próbował przekonać potajemnie Brytyjczyków o potrzebie zaprzestania polityki appeasementu. Von Trott należał do Kręgu z Krzyżowej, opozycyjnej wobec Hitlera grupy intelektualistów, był też uczestnikiem spisku, który doprowadził do zamachu na wodza III Rzeszy dokonanego przez Clausa von Stauffenberga. Krótko po tej nieudanej próbie zabicia Hitlera von Trott został aresztowany i powieszony. 

Co znajdowało się w dokumencie z 5 listopada 1937 roku? Czy naprawdę został on przekazany Chamberlainowi? 

Głównym wątkiem szpiegowskim filmu jest dostarczenie premierowi Wielkiej Brytanii dokumentu zawierającego plany Hitlera na najbliższe lata, w których wódz III Rzeszy kreślił wizję podboju Europy. Taki dokument, nazywany Raportem Hossbacha (od nazwiska adiutanta Führera), faktycznie istniał. Stanowił on zapis przebiegu konferencji, która miała miejsce 5 listopada 1937 roku w Kancelarii Rzeszy.

Podczas spotkania Hitler wyjawił dalekosiężne cele polityki zagranicznej Niemiec. Za cel nadrzędny uznał zdobycie przestrzeni życiowej (Lebensraum) dla narodu niemieckiego, pozwalającej na powstanie gospodarki samowystarczalnej. Wódz III Rzeszy de facto zapowiadał więc dążenie do wojny w przyszłości.

Następstwem konferencji były przetasowania na najwyższych szczeblach władzy. Uczestnicy, którzy zgłaszali wątpliwości co do możliwości sprostania celom postawionym przez Hitlera, stracili swoje stanowiska – dotyczyło to ministra spraw zagranicznych Konstantina von Neuratcha, ministra wojny Wernera von Blomberga i szefa Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych gen. Wernera von Fritscha. Rezygnacja dwóch ostatnich przebiegła w atmosferze skandalu, co ułatwiło Hitlerowi obstawienie wysokich stanowisk w siłach zbrojnych osobami wobec niego w pełni lojalnymi.

Sprawa wykradnięcia i przekazania dokumentu Brytyjczykom jest inwencją Richarda Harrisa. Niemniej dokument odegrał istotną rolę po zakończeniu wojny – należał do materiału dowodowego wykorzystanego w procesach norymberskich.

Czy istniał spisek dążący do odsunięcia Hitlera od władzy w przypadku inwazji na Czechosłowację?

Tak. Spisek zawiązał się na łonie Wehrmachtu. Na jego czele stał Ludwig Beck, były szef sztabu wojsk lądowych. Beck był przeciwny wikłaniu Niemiec w wojnę. Uważał, że niemiecka armia nie jest gotowa na konfrontację z aliantami. Podobnego zdania był Hans Oster, przywódca spiskowej grupy Czarna Kapela. Obaj opracowali plan odsunięcia Hitlera od władzy. Zakładał on – tak, jak to przedstawiono w filmie – przeprowadzenie puczu wojskowego i pozbycie się wodza III Rzeszy w przypadku ataku Niemiec na Czechosłowację. Spiskowcy uzyskali poparcie części generałów Wehrmachtu, którzy również uważali, że konfrontacja Niemiec z Czechosłowacją doprowadzi do niechybnego udziału Francji i Wielkiej Brytanii w wojnie i przegranej Rzeszy.

Plany te zostały pokrzyżowane przez ustalenia konferencji monachijskiej – po zajęciu Kraju Sudetów popularność Hitlera u niemieckiej opinii publicznej wzrosła na tyle, że plan przewrotu nawet po wybuchu wojny tracił rację bytu. Spiskowcy zdecydowali się uderzyć jeszcze raz dopiero w 1944 roku, kiedy sytuacja Niemiec na froncie zaczęła być rozpaczliwa. To wówczas doszło do najsłynniejszego zamachu na Hitlera przeprowadzonego w Wilczym Szańcu.

Czy konferencja monachijska faktycznie przyczyniła się do zwycięstwa aliantów, jak sugeruje film? 

"Dzięki umowie monachijskiej Wielka Brytania i jej sojusznicy zyskali czas na przygotowanie do wojny, co ostatecznie pozwoliło pokonać Niemców", głoszą słowa wyświetlone na ekranie pod koniec filmu. Takie stwierdzenie jest wyraźnie rewizjonistycznym podejściem do stosowanej przez zachodnie mocarstwa polityki appeasementu, która doprowadziła do początkowych klęsk w II wojnie światowej, i do samej postaci Neville’a Chamberlaina.  

Przede wszystkim układ monachijski okazał się dla Hitlera jasnym sygnałem, że Wielka Brytania i Francja będą prowadziły politykę ustępstw wobec żądań terytorialnych III Rzeszy. Co gorsza, układ tylko "dozbroił" Niemcy. Pół roku po Monachium wojska niemieckie zajęły Czechosłowację. Hitler położył tym samym rękę na prężnym przemyśle zbrojeniowym i zakładach Škody, które wydatnie wzmocniły potencjał militarny Niemiec. "W 1939 roku Niemcy byli o wiele lepiej przygotowani do walki niż w roku 1938", oceniał brytyjski historyk prof. Ian Kershaw w książce "Do piekła i z powrotem. Europa 1914-1939".  


SA Most Karola 1200.jpg
Protektorat Czech i Moraw pod butem Hitlera

To fakt, że układ monachijski dał Francji i Wielkiej Brytanii czas na dozbrojenie – dopiero w 1939 roku francuskie i brytyjskie wydatki na zbrojenia osiągnęły poziom niemiecki. Ale jednocześnie Paryż i Londyn nie doceniały własnego potencjału militarnego już w 1938 roku: "W szczytowym momencie kryzysu 26 września 1938 roku francuski generał Maurice Gamelin poinformował francuskich i brytyjskich negocjatorów, że działające wspólnie siły aliantów, razem z armią czeską przewyższają liczebnie siły niemieckie", pisał prof. Kershaw. Czechosłowacy mogli bronić się na dobrze ufortyfikowanym górskim obszarze, a na granicy francusko-niemieckiej znajdowały się 23 dywizje, przeciwko którym Hitler mógł wysłać zaledwie trzy własne. Niemcom groziła wojna na dwa fronty, czyli stan, w którym znaleźli się de facto dopiero w 1941 roku.   

Polityka ustępstw wobec agresywnego tyrana przyniosła zatem skutek odwrotny do zamierzonego. Po Czechosłowacji przyszedł czas na Polskę. Europę ogarnął najstraszniejszy konflikt w dziejach ludzkości. Niezależnie od intencji Chamberlaina wyrok na konferencję monachijską wydała historia. Najlepiej jej efekty skwitował następca Chamberlaina na fotelu premiera i jego przeciwnik polityczny Winston Churchill: "Mieli do wyboru wojnę lub hańbę, wybrali hańbę, a wojnę będą mieli i tak".

Bartłomiej Makowski


X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem