Węgrzy palą forinty, żeby się ogrzać
Biedni Węgrzy mogą liczyć na pomoc Banku Centralnego, który zaopatruje ich w opał, czy Polscy też dostaną takie wsparcie?
2012-02-09, 13:19
Od czterech lat węgierski bank centralny przerabia zużyte banknoty na brykiety, przeznaczone do ogrzewania biednych instytucji pożytku społecznego - pisze w czwartek agencja AFP.
Ogrzewanie forintowe chwalę jego odbiorcy.
"To bardzo pożyteczna działalność dobroczynna, a dla naszej fundacji bardzo ważna, ponieważ dzięki brykietom z banku możemy zaoszczędzić na wydatkach na ogrzewanie" - wyjaśnia dyrektorka fundacji na rzecz cierpiących na autyzm w Miszkolcu Krisztina Haraszti. Brykiety przynoszą oszczędności rzędu 50-60 tys. forintów (180-200 euro) miesięcznie, a to "w czasach kryzysu ma znaczenie".
Bank dostarcza brykiety od września aż do nadejścia wiosny. Ciężarówka przywozi około 4 ton brykietów do Miszkolca i do Reszto, gdzie z ogrzewania forintowego korzysta stowarzyszenie na rzecz dzieci upośledzonych.
REKLAMA
Ostatniej dostawy wyczekiwano ze szczególną niecierpliwością w związku z falą syberyjskich mrozów, jaka od sześciu dni utrzymuje się na Węgrzech.
Wartość opałowa brykietów jest wysoka, "wystarczy dodać trochę drewna i pomieszczenia są dobrze ogrzane" - mówi Haraszti. Fundacja, jedna z najstarszych na Węgrzech, opiekuje się około setką dzieci i pomaga też dorosłym cierpiącym na autyzm.
Polecane
REKLAMA