more_horiz
Gospodarka

Minister Moskwa: zniesienie norm jakościowych nie oznacza, że można palić wszystkim

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2022 12:32
- Nie jest prawdą to, co pojawia się w przestrzeni publicznej, że zniesienie norm jakości węgla pozwala na palenie wszystkim, bo pozostają jeszcze inne przepisy ogólne, które to regulują - powiedziała minister Anna Moskwa.
Zniesienie norm jakości węgla nie oznacza, że w domowych piecach będzie można palić wszystkim i zatruwać powietrze
Zniesienie norm jakości węgla nie oznacza, że w domowych piecach będzie można palić wszystkim i zatruwać powietrzeFoto: coka/Shutterstock

Po wtorkowym posiedzeniu rządu odbyła się konferencja prasowa, na której szefowa resortu klimatu i środowiska Anna Moskwa odniosła się do pytania zadanego ministrowi Budzie, o termin uruchomienia środków z Krajowego Programu Odbudowy (KPO) i przypomniała, że pierwszym programem, który rusza, jest Czyste Powietrze (Plus - PAP) 15 lipca.

- To będzie kolejna runda, rewolucyjna, bo z prefinansowaniem 50 proc., podwyższone progi dofinansowania maksymalnego na kompleksową termomodernizację, szybka ścieżka (...) część gospodarstw domowych będzie mogła jeszcze w tym roku przeprowadzić termomodernizację - wskazała.

Minister Moskwa została zapytana, dlaczego podjęto decyzję o zniesieniu norm jakościowych węgla i czy rząd chce doprowadzić do tego, by Polacy wrzucali do pieca co popadnie. - A czy zakłada pan redaktor, że Polacy z automatu powrzucają wszystko do pieców? Myślę, że jesteśmy już zupełnie innej mentalności, w zupełnie innym oczekiwaniu. Chcemy żyć w czystym powietrzu, chcemy oddychać czystym powietrzem - stąd też zwiększenie popularności programu - odpowiedziała.

To wojna dyktuje warunki

Jak zaznaczyła szefowa MKiŚ, nie jest prawdą to, co pojawia się w przestrzeni publicznej, że zniesienie tych norm pozwala na palenie wszystkim, bo pozostają jeszcze inne przepisy ogólne, które regulują normy dotyczące spalania.

- Przypominam, że jesteśmy w sytuacji wojny. Nie mówimy o powszechności, mówimy o sytuacjach wyjątkowych, kiedy ktoś ma piec jeszcze niezmieniony, jeszcze nie skorzystał ze wsparcia i w tej sytuacji wyjątkowej będzie potrzebował (opału - PR24) i tu - żeby nie używać złych argumentów - to będzie węgiel, to będzie produkt nadający się do spalania i niegenerujący negatywnych skutków środowiskowych - dodała.

Szefowa MKiŚ oceniła, że "są sytuacje wyjątkowe". - Mamy wojnę, priorytetem jest bezpieczeństwo energetyczne i to, aby była ciepła woda i żeby były ciepłe kaloryfery. Tym się kierowaliśmy, podejmując tę decyzję (o zniesieniu norm jakościowych - PAP) - podkreśliła.

Rząd przyjazny czystemu powietrzu

- Przypomnę, że mówienie w ogóle o naszym rządzie jako rządzie przeciwnym czystemu powietrzu jest absolutnie kłamstwem. W 2018 r. ten program czystego powietrza został wdrożony: 8 mld złotych środków, 6 mld zł w podpisanych umowach, 500 tys. gospodarstw domowych - podkreśliła Moskwa.

Czytaj także:

Minister Moskwa podczas konferencji zaapelowała do samorządów. - Jeszcze około 600 z nich nie podpisało umów na rzecz czystego powietrza, nie skorzystało ze środków, by móc u siebie w gminie zatrudnić przedstawiciela tego programu, który uzupełnia wnioski, wspiera obywateli. W większości naszych analiz wynika, że są to względy polityczne - powiedziała. - Szkoda, aby obywatele przez upór polityczny władz nie skorzystali z tego wsparcia - dodała.

Pr24.pl/PAP/PKJ