more_horiz
Gospodarka

TSUE zamknął rozprawę ws. kredytów frankowych. Na wyrok jeszcze poczekamy

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2022 15:18
Środowa rozprawa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotycząca możliwości dochodzenia przez banki wynagrodzenia za korzystanie z kapitału została zamknięta. Opinia rzecznika generalnego zostanie przedstawiona 16 lutego 2023 r., a dopiero po nim ma zapaść wyrok TSUE w tej sprawie. 
Opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału - 16 lutego 2023 r.
Opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału - 16 lutego 2023 r.Foto: Shutterstock/nitpicker

- Rozprawa została zamknięta. 16 lutego rzecznik generalny przedstawić ma opinie dla Trybunału, będzie to swojego rodzaju "projekt" przyszłego rozstrzygnięcia. Wyrok zapadnie dopiero po zapoznaniu się przez TSUE oraz strony postępowania z tą opinią - powiedział PAP Biznes radca prawny Tomasz Konieczny.

- Oceniam, że wyroku TSUE można na razie oczekiwać za około rok - dodał dyrektor przedstawicielstwa ZBP w Brukseli Piotr Gałązka.

Rozprawa przed TSUE

W środę tj. 12 października w Trybunale Sprawiedliwości UE odbyła się rozprawa dotycząca prawa banku do wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy. Sąd Rejonowy w Warszawie zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym i zapytał, czy w przypadku nieważności umowy kredytu banki i konsumenci mogą domagać się także innych świadczeń.

Banki w zdecydowanej większości przegrywają sprawy frankowe i coraz częściej występują do frankowiczów, którzy wytoczyli powództwa, z wezwaniami o tzw. wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.

Opinie stron

Stanowiska do sprawy składała m.in. Komisja Europejska, Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Finansowy, prokurator oraz Przewodniczący KNF.

Według przytoczonego przez prezesa Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusza Szcześniaka stanowiska Komisji Europejskiej bank nie może domagać się wynagrodzenia za korzystanie za kapitału. Podobne stanowisko miał m.in. Rzecznik Finansowy.

ZBP podał we wtorek, że podczas rozprawy pełnomocnik banku przedstawił argumenty przemawiające za tym, banki mogą żądać nie tylko zwrotu wypłaconej kwoty kapitału, ale także kosztów korzystania z tego kapitału. W opinii bankowców zwrot kosztów korzystania z kapitału w rzeczywistości opiera się o konstrukcję zwrotu bezpodstawnego wzbogacenia.

- Gdyby kredytobiorca frankowy miał oddać jedynie udostępniony mu kapitał w złotych, byłby bezpodstawnie wzbogacony o kwotę, którą musiałby zapłacić, gdyby zaciągnął kredyt w PLN na ten sam cel, tj. na cel mieszkaniowy - podał ZBP.

Przewodniczący KNF informował we wtorek, że zanegowanie możliwości dochodzenia przez banki wynagrodzenia za korzystanie z kapitału prowadziłoby do istotnego zachwiania stabilności rynku finansowego, a w wysoce prawdopodobnym scenariuszu - w efekcie nawet do jego załamania.

Oceniał, że jednorazowy koszt dla banków niekorzystnego rozstrzygnięcia TSUE wyniósłby łącznie ok. 100 mld zł. Stanowi to 63 proc. łącznej wartości funduszy własnych banków posiadających portfel walutowych kredytów mieszkaniowych oraz 128 proc. nadwyżki kapitałowej tych banków ponad minimum regulacyjne. 

Czytaj także:

PAP Biznes/IAR/PR24.pl/mk