Wojna na polskim niebie
Gdzie dwóch się bije, tam klient korzysta. Jeśli wierzyć promocjom, to tanio latać po Polsce będziemy do końca roku.
2012-04-02, 15:21
Posłuchaj
Od kwietnia na polskim niebie mamy większą konkurencję. Jak to zmieni układ podniebnych sił, pyta Krzysztof Rzyman Monikę Trappmann z Frost and Sullivan.
- Pojawienie się konkurencji zawsze powoduje obniżenie cen. Firmy nie chcą się do końca do tego przyznać, ale myślę, że możemy mówić o wojnie cenowej – mówi Monika Trapman.
Gdy pojawia się w branży nowy konkurent, to firmy z większym doświadczeniem z reguły starają się, żeby nie zdobył on zbyt dużego udziału w rynku. Czy to się uda? Wątpliwości jest wiele. Z jednej strony mamy państwowego przewoźnika, który w ubiegłym roku zrobił 140 mln zł straty na działalności podstawowej. Z drugiej zaś, firmę, która nie ma doświadczenia na tym rynku i dodatkowo jest na czarnej liście Komisji Nadzoru Finansowego.
- Nie wygląda to najlepiej. W przypadku obu firm są pewne kontrowersje co do ich przyszłości – mówi Trappmann.
REKLAMA
Dla klienta jednak ważne jest, jak długo będzie mógł cieszyć się tanim lataniem.
- Zgodnie z zapewnieniami nowego przewoźnika, na niższe ceny można liczyć do końca roku – mówi specjalistka.
Więcej o tanim podróżowaniu oraz, ponadto, o sytuacji rolników w "Biznesie w Jedynce".
Zobacz film o tym, jak nowy przewoźnik przygotowuje się do ekspansji:
REKLAMA
REKLAMA