W sklepach cenowa cisza przed burzą. Eksperci ostrzegają
Koszty codziennych zakupów ustabilizowały się, ale wciąż płacimy więcej niż przed rokiem. Z najnowszego badania wynika, że w kwietniu 2026 roku ceny w sklepach wzrosły średnio o 3,7%. Eksperci ostrzegają jednak, że ta stabilizacja jest niezwykle krucha i wkrótce na paragonach znów zobaczymy wyższe kwoty.
2026-05-13, 14:28
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W kwietniu codzienne zakupy były o 3,7% droższe niż rok temu, a ceny samej żywności wzrosły średnio o 3,3%.
- Sklepy zaciekle walczą o klientów licznymi promocjami, co na razie skutecznie hamuje drastyczne podwyżki na sklepowych półkach.
- Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie, ceny paliw i rosnące koszty producentów sprawiają, że w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się kolejnego wzrostu cen.
Najnowsze zestawienie „Indeks cen w sklepach detalicznych” potwierdza to, co na co dzień widzimy w naszych portfelach. Analiza ponad 104 tysięcy cen z 48 tysięcy placówek handlowych w całej Polsce pokazuje, że w kwietniu 2026 roku za codzienne sprawunki płaciliśmy średnio o 3,7% więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej.
Bardzo podobne wyniki obserwowaliśmy już na początku roku, co według analityków oznacza, że ceny zatrzymały się na po prostu bardzo wysokim poziomie. Jeśli w naszym koszyka umieścimy wyłącznie żywność, okaże się, że podrożała ona rok do roku o 3,3%.
Obecna sytuacja na rynku to efekt prawdziwego przeciągania liny. Z jednej strony uderzają w nas wysokie koszty produkcji, a z drugiej – sklepy toczą między sobą wojnę cenową, zasypując klientów rabatami i ofertami specjalnymi, by przyciągnąć ich do siebie w dobie mniejszych wydatków. Szybsze tempo podwyżek żywności skutecznie blokuje także napływ towarów spoza Unii Europejskiej.
Mimo tych rynkowych mechanizmów, większość kupujących zupełnie nie odczuwa poprawy przy kasie – zjawisko statystycznej stabilizacji nie przekłada się u nas na poczucie ulgi i niższych kosztów życia.
- Ta względna stabilność cen nie jest trwałym fundamentem, lecz stanem niepewnej równowagi, która może zostać nagle zachwiana, gdy zmieni się którykolwiek z czynników. To może być na przykład gwałtowny wzrost kosztów surowców lub wyhamowanie działań promocyjnych w sklepach - wyjaśniła dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.
💡 Jak przetrwać sklepową "burzę"?
Zbuduj "żelazny zapas"
Wykorzystaj trwające jeszcze w dyskontach promocje i wielopaki, by kupić produkty o długim terminie ważności (kasze, makarony, puszki, chemia gospodarcza). Ich ceny skoczą najszybciej, gdy tylko zdrożeje transport i paliwo.
Kupuj lokalnie i sezonowo
Importowane owoce i warzywa będą pierwszymi ofiarami rosnących kosztów frachtu i paliwa. Przerzuć się na polskie nowalijki i wspieraj lokalnych rolników – ich produkty nie muszą płynąć przez oceany, więc ich ceny będą stabilniejsze.
Śledź ceny za kg/litr
Nie patrz na główną, wielką kwotę na etykiecie. Zawsze sprawdzaj cenę jednostkową (za 1 kg lub 1 litr), która zazwyczaj znajduje się na dolnej, mniejszej krawędzi cenówki. To jedyny obiektywny sposób porównania wartości.
W dobie nadciągającej inflacji, producenci masowo stosują taktykę downsizingu (lub shrinkflacji). Oznacza to zmniejszanie gramatury produktu (np. masło 170g zamiast 200g, czekolada 90g zamiast 100g) przy jednoczesnym utrzymaniu lub nawet cichym podniesieniu starej ceny. Tylko cena za kilogram wskaże Ci prawdę!
Analitycy nie mają złudzeń – ten spokojny okres prawdopodobnie nie potrwa długo. Chociaż tegoroczne prognozy dla rolnictwa, w tym dotyczące zbiorów zbóż, napawają optymizmem i raczej nie grożą nam braki na rynku, to na horyzoncie pojawiają się zupełnie inne zagrożenia.
Trwająca niestabilność na Bliskim Wschodzie w połączeniu ze skokami cen paliw może błyskawicznie sprawić, że transport żywności do sklepów stanie się o wiele droższy. Tę niepewność widać już u polskich producentów, którzy coraz głośniej mówią o rosnących kosztach działalności, co stanowi wyraźny sygnał przed nieuchronnym podnoszeniem cen na sklepowych półkach
Źródło: UCE Research/WSB Merito/Michał Tomaszkiewicz