more_horiz
Gospodarka

PFR Nieruchomości działa na zasadach rynkowych. "Nie można porównywać nas z budownictwem socjalnym"

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2023 09:17
- Działamy na zasadach rynkowych, porównywanie nas z budownictwem socjalnym, które może być nawet w 80 proc. dofinansowywane z budżetu państwa, jest niemiarodajne - powiedział prezes PFR Nieruchomości Wojciech Caruk.
PFR Nieruchomości - jako pierwsza spółka na polskim rynku - oferuje umowy najmu ze stopniowym dochodzeniem do własności
PFR Nieruchomości - jako pierwsza spółka na polskim rynku - oferuje umowy najmu ze stopniowym dochodzeniem do własnościFoto: Twitter/PFR Nieruchomości

Prezes PFR Nieruchomości Wojciech Caruk zwrócił uwagę, że uśredniona stawka czynszu najemców Mieszkania Plus jest ok. 20 proc. niższa od stawek rynkowych, a po uwzględnieniu dopłaty do czynszu nawet 40 proc. niższa. Odniósł się w ten sposób do opinii, że najemcy lokali tzw. rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego płacą czynsze w rynkowej wysokości. Takie zarzuty padały ostatnio m.in. w Sejmie.

Wysokość czynszów

- Na przykład w projekcie w Krakowie mamy obecnie stawkę czynszu na poziomie 33 zł za metr kw., a stawka rynkowa, według niezależnych analiz to 46 zł za mkw. - wskazywał Caruk. Dodał, że z kolei średnia stawka czynszu w Gdyni to 22,89 zł/mkw. wobec rynkowych 50,09 zł, a w Radomiu - 27,90 zł/mkw. w stosunku do 44,87 zł.

Jak wyjaśnił, najemcy lokali w ramach programu Mieszkanie Plus "mają na podstawie umowy dopłatę, która powoduje, że stawki spadają średnio o ok. 40 proc. w stosunku do komercyjnego rynku najmu".

Dał przykład Radomia, gdzie czynsz za jednopokojowe mieszkanie o powierzchni 29 metrów kw. wynosi 904 zł, a jak wskazał, "taki czynsz po dopłacie wynosi 646 zł". Dodał, że z kolei czynsz najmu za mieszkanie 4 pokojowe w tym samym mieście, które ma 74 metrów kw., po dopłacie 1516 zł" - wyliczył szef PFR Nieruchomości. Dodał, że w Radomiu 87 proc. najemców Mieszkania Plus taką dopłatę otrzymuje.

- PFR Nieruchomości działa na zasadach rynkowych. Porównywanie nas z budownictwem socjalnym czy komunalnym, które może być dotowane z budżetu państwa nawet w 80 proc., jest niemiarodajne; to zupełnie nieporównywalne - stwierdził.

Jak dodał każdy program ma swoją grupę docelową, PFRN buduje osiedla dla osób, które mają trudności z uzyskaniem kredytu hipotecznego.

Inflacja a wysokość czynszu

Caruk zwrócił uwagę, że zmiana czynszu w ramach Mieszkania Plus wynika z waloryzacji o wskaźnik inflacji.

- W umowach zawieranych w ramach Mieszkania Plus znajduje się informacja, iż stawka czynszu będzie waloryzowana o inflację w każdym roku. Obecna waloryzacja sięgają 14,4 proc. oznacza to, że czynsze na osiedlach PFR Nieruchomości wzrosły od 2 do 4 złotych za metr kwadratowy - powiedział.

Doniesienia o podwyżce sięgającej 600 czy 800 złotych są nieprawdziwe. Poza czynszem najmu nasi mieszkańcy płacą także opłatę eksploatacyjną, czyli koszt ogrzania, oświetlenia części wspólnych oraz sprzątania czy przeglądów technicznych. Ta opłata jest co do złotówki rozliczana. Do tego należy dodać koszty zużycia mediów: ciepłej i zimnej wody, ogrzewania, prądu oraz wywóz śmieci. Ich wysokość to kwestia indywidualna i zupełnie nie mamy na nią wpływu - podkreślił. 

Jakość wykończenia mieszkań

Nie zgodził się też z opiniami, że jakość mieszkań w ramach Mieszkania Plus jest słaba ze względu na dużą liczbę usterek, na co wskazywali najemcy np. z Krakowa (zagrzybienie ścian) czy Radomia (złe zbrojenie budynku).

- To nieprawdziwa narracja. Np. w Krakowie rzeczywiście było kilka zawilgoceń na początku eksploatacji, ale zostały one usunięte; pozostały dwa mieszkania, gdzie prace trwają. W obu przypadkach najemcy otrzymali propozycję lokalu zastępczego - powiedział. Według niego mitem są też "domy z papieru w Radomiu".

- Podczas posiedzenia komisji infrastruktury wskazywano, że zawaliła się ściana budynku. Okazało, że to była rysa na ścianie jednego z mieszkań; w dodatku usterka została usunięta kilka dni temu - wyjaśnił. Jego zdaniem "to doniesienia oderwane od rzeczywistości".

Jak przekonywał Caruk, w każdym obiekcie budowlanym takie usterki występują - najwięcej ich jest w pierwszym roku eksploatacji, ale są usuwane.

- Średnia liczba usterek na rynku komercyjnym w pierwszy roku eksploatacji to od 1 do 5. My od tych statystyk nie odbiegamy - powiedział.

Zamrożenie czynszów i dopłaty

Caruk przypomniał, że w związku z wysoką inflacją PFR Nieruchomości zapewnia wsparcie mieszkańcom. - Zostało zaproponowane zamrożenie czynszów do 2025 r. Podjęliśmy też decyzję o zwrocie jednej kaucji. W tym czasie daje to na 1 mieszkanie ok. 5 tys. zł - zaznaczył.

Zgodnie z informacją PFR Nieruchomości, największą grupą odbiorców dopłat do czynszu są najemcy zamieszkujący w inwestycjach PFR Nieruchomości realizowanych w ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego.

- Z dopłat korzysta 66 proc. mieszkańców, co oznacza 3 na 5 lokatorów. Średnia kwota przyznanej dopłaty we wszystkich inwestycjach, które są finansowane ze środków Funduszu Mieszkań dla Rozwoju, wynosi 325 zł, a suma miesięcznych dopłat przyznawanych dla wszystkich najemców sięga blisko 0,585 mln zł - przekazała PFR Nieruchomości. Najwyższą dopłatę otrzymuje najemca z Krakowa - to 739 zł miesięcznie - dodano.

Spółka PFR Nieruchomości odpowiada za inwestycje realizowane ramach rynkowej części rządowego programu mieszkaniowego. Inwestycje finansowane są ze środków Funduszu Sektora Mieszkań dla Rozwoju, którego aktywami zarządza PFR Nieruchomości. Właścicielem funduszu jest Polski Fundusz Rozwoju.

PFR Nieruchomości - jako pierwsza spółka na polskim rynku - oferuje umowy najmu ze stopniowym dochodzeniem do własności. Z tej oferty korzystają np. najemcy w Białej Podlaskiej, a w najbliższym czasie zostanie ona zaproponowana mieszkańcom osiedla w Gdyni przy ul. Puszczyka. Umowy najmu instytucjonalnego z dojściem do własności zostaną także zaoferowane wszystkim najemcom inwestycji, w których ta opcja została zadeklarowana, czyli w Krakowie, w Radomiu, w Katowicach, w Dębicy, w Świdniku, w Łowiczu, w Mińsku Mazowieckim, w Nowym Targu, w Wałbrzychu, w Toruniu, we Wrześni i w Zamościu.

Czytaj także:

PAP/IAR/PR24.pl/mk