more_horiz
Gospodarka

Udostępniłeś link na Facebooku? Sąd może uznać to za naruszenie praw autorskich

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2014 07:54
Polskie orzecznictwo, w przeciwieństwie do unijnego, uznaje, że już sam odnośnik do utworu może naruszać prawa autorskie. O sprawie pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: sxc.hu

Gazeta zauważa, że w lutym tego roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał precedensowy wyrok, zgodnie z którym samo zamieszczenie linku do pliku nie wymaga zgody właściciela praw autorskich. W konsekwencji z orzeczenia wynika, że sam link nie może naruszać praw autorskich, nawet gdy prowadzi do pirackich treści. Użytkownik Facebooka, umieszczając na profilu odnośnik do filmu na YouTubie, nie musi się więc zastanawiać, czy trafił on legalnie do sieci - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Okazuje się jednak, że polscy sędziowie inaczej interpretują przepisy. W wydanym niedawno wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że nie może podzielić poglądów zawartych w orzeczeniu luksemburskiego trybunału.

Własność intelektualna w Internecie: ochrona z lukami >>>

- Sąd skłania się ku poglądowi, że dla uznania, iż doszło do eksploatacji na polu udostępniania, wystarczy zamieszczenie linku, który powoduje odtworzenie utworu. Mamy bowiem do czynienia zarówno z aktem woli, ale także z transmisją - czytamy w wywodzie sądu.

Kluczowe dla polskiego sądu jest to, że dzięki linkowi do utworu docierają nowe osoby. Idąc jednak tropem rozumowania warszawskiego sądu - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej" - internauta przed umieszczeniem linku do jakichkolwiek treści podlegających ochronie autorskiej, powinien sprawdzić, czy plik trafił do sieci za zgodą uprawnionego i czy ten godzi się na jego dalsze udostępnianie.

IAR, awi

Zobacz więcej na temat: internet prawa autorskie